majówka na Roztoczu
nic nie pamiętam... intensywne spotkania z emerytowanymi leśniczymi (wszyscy z boreliozą)
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 18
Czysta, piękna fotografia.
Tak przy okazji,masz jakiś patent na tych paskudnych krwiopijców?Wczoraj pojechałem rowerem nad rzeczkę,ale kiedy zobaczyłem szuwar wyższy ode mnie,zrezygnowałem.Kto by mnie obrał potem z kleszczy.
Tak przy okazji,masz jakiś patent na tych paskudnych krwiopijców?Wczoraj pojechałem rowerem nad rzeczkę,ale kiedy zobaczyłem szuwar wyższy ode mnie,zrezygnowałem.Kto by mnie obrał potem z kleszczy.
Przecież napisał, że nic nie pamięta.
Po co męczysz człowieka?
Identyko jak moja żona...
Borelio to pikuś, ciężko się z tym żyje ale jednak. Gorzej z odkleszczowym - w zeszłym roku w trzech szpitalach wykluczałem u dzieciaka bo sztywniał kark i zawroty były. Szczęśliwie w płynie zero.
U zwierzaków stosuję obróżki i o dziwo działa. Kurwa ludzie na księżyc latają i wifi w chałupach mają, a z tym sobie rady nie mogą dać...
Tak przy okazji,masz jakiś patent na tych paskudnych krwiopijców?Wczoraj pojechałem rowerem nad rzeczkę,ale kiedy zobaczyłem szuwar wyższy ode mnie,zrezygnowałem.Kto by mnie obrał potem z kleszczy.
jeden z leśników podsunął mi kiedyś pomysł, obroża przeciw kleszczom dla psa, pocięta na kawałki rozmieszczone po kieszeniach, jednak ów sposobu nie wypróbowałam.
Zakładam wojskowe spodnie, na to wysokie buty, jest ciasno, staram się unikać wysokiej trawy. Na razie bez kleszcza
Ja zakładam mundur i długie buty jak idę w krzaki i DEET-em leję po nim(permetryna ponoć lepsza,muszę spróbować).Potem obowiązkowo Żona przegląd robi,ale i tak nie raz coś przywlekę.
Wracając do zdjęcia,jeszcze raz
...
Borelio to pikuś, ciężko się z tym żyje ale jednak. Gorzej z odkleszczowym - w zeszłym roku w trzech szpitalach wykluczałem u dzieciaka bo sztywniał kark i zawroty były. Szczęśliwie w płynie zero.
...
Na to akurat jest szczepionka, ale gdzieś tak w styczniu trzeba by rozpocząć szczepienia.
...ludzie na księżyc latają i wifi w chałupach mają, a z tym sobie rady nie mogą dać...
Jak pisze Wiatrak - szczepienie FSME-Immun przeciwko kleszczowemu zapaleniu opon i mózgu. Trzy dawki, po dwóch jest już jako taka odporność, nic lepszego na razie nie ma.
...ludzie na księżyc latają i wifi w chałupach mają, a z tym sobie rady nie mogą dać...
Jak pisze Wiatrak - szczepienie FSME-Immun przeciwko kleszczowemu zapaleniu opon i mózgu. Trzy dawki, po dwóch jest już jako taka odporność, nic lepszego na razie nie ma.
Kurde, muszę coś w tym temacie zadziałać. W zeszłym tygodniu jednego miałem, a teraz cały weekend latałem po lasach i cmentarzach...
E: co do zdjęcia, to tak jak powyżej, tylko zastanowiłbym się nad rozwiązaniem prawej strony. Albo za dużo jest, albo za mało na moje oko
Ostatnio kupiony Off - całe 11,-zł, pojechałem na fotołowy, komary do sznupy się pchały. O kleszczach wolę nie myśleć.
Zakładam wojskowe spodnie, na to wysokie buty, jest ciasno, staram się unikać wysokiej trawy. Na razie bez kleszcza
Jantar Offem to raczej dziecku tyłek można popsikać przed spacerem na bulwarze w Sopocie
...
Jantar Offem to raczej dziecku tyłek można popsikać przed spacerem na bulwarze w Sopocie
Tam to akurat co innego można złapać...