Wąbrzeźno. Reklama 1
Ricoh TLS 401 z Zenitarem M 1,7 50mm, Polypan F, wywoływacz według receptury własnej, 20oC 10 min.
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 11
I dajemy na niej radę. To bardziej plastyczna, graficzna, artystyczna przygoda niż jakiś dokument czasu, przestrzeni konkretnej.
Ja stawiam pytanie - Czym dziś jest fotografia analogowa? Czy mamy odebrać sobie możliwość poszukiwania jej granic? Już samo fotografowanie na filmie 60 letnim jest przekroczeniem granicy. Teraz należy odnaleźć dla tego formę i wypełnić treścią, nawet jeśli z 200 metrów tylko jedna klatka będzie fotografią za milion dolarów - TO WARTO BYŁO FOTOGRAFOWAĆ. To jest coś. Acros tego nie daje.
Dobry kadr, takie znaleziska są także u mnie, w Prusiech Wschodnich...
.... Może dojdzie, może ktoś ma taką receptę. Grzebię teraz w bibliotece Kongresu, na razie katalogi same, ale może trafię na recepty?
brzmi jak opowieść o poszukiwaniu św Graala wywoływaczy; no ale ważniejsze, gonić króliczka, niż złapać
Czy ta receptura nada się do Pankiny? Nazwij ją FiguOra będzie oryginalnie.
Będę prosił forumowiczów o nadanie nazwy tej recepturze, może uczcimy kogoś, albo coś? Albo damy upust fantazji? Służyła do wywołań wielkoformatowych ale też bardzo dobrze wywołuje się w niej małoobrazkowe negatywy. W opracowaniu recepty brał udział Pan Oracz z Pruszkowa (firma FOTO_ORACZ). W starych tankach działała jako kąpiel przewlekła i była doskonała. A było to dla mnie zadanie szkolne z materiałoznawstwa. Co Koledzy na to?
A ostrzysz ostro...