Temat może banalny, ale fotografia już banalną nie jest. Podoba mi się w całości.
Co do "boćków" uczucia mam nieprzychylne. Ten niewybredny drapieżnik zeżarł skowronki w Wielkopolsce. Po stokroć wolę słuchać skowronka niż oglądać bociana. Zajączki świeżo rzucone przez zajęczycę łyka w całości. Jednym słowem drań. O!
Komentarze 12
W Rogalinie nie spotkałem jeszcze bociana...
a jak sobie radzą z dziećmi?...
jak ci taki chlapnie wapnem po berecie...
jak ciężki bombowiec strategiczny?
Podoba mi się w całości.
Co do "boćków" uczucia mam nieprzychylne.
Ten niewybredny drapieżnik zeżarł skowronki w Wielkopolsce.
Po stokroć wolę słuchać skowronka niż oglądać bociana.
Zajączki świeżo rzucone przez zajęczycę łyka w całości.
Jednym słowem drań. O!
Co do boćków jestem im przychylny, dopóki nie srają mi na pokład.
Skuteczny jest forhend pagajem... jeśli ptaszysko w zasięgu.
Skuteczny jest forhend pagajem... jeśli ptaszysko w zasięgu.
Na pokładzie mam skuteczniejszą broń, ale jest wyłącznie przeciwko ludziom, nie zwierzętom.