Autor

irmi

24-04-2016 23:46

Tytuł:

ptaszki niedzielne, canon eos, mężowska L-ka, negatyw cz-b

Komentarze

kamila
Dodano: 10 lat temu
irmi
Fakt, drań, a może po prostu oportunista.
Dodano: 10 lat temu
olowek74
Dodano: 10 lat temu
DAAD
sej napisał(a):

Skuteczny jest forhend pagajem... jeśli ptaszysko w zasięgu.


Na pokładzie mam skuteczniejszą broń, ale jest wyłącznie przeciwko ludziom, nie zwierzętom.
Dodano: 10 lat temu
sej
DAAD napisał(a):
Co do boćków jestem im przychylny, dopóki nie srają mi na pokład.


Skuteczny jest forhend pagajem... jeśli ptaszysko w zasięgu.
Dodano: 10 lat temu
DAAD
Co do boćków jestem im przychylny, dopóki nie srają mi na pokład.
Dodano: 10 lat temu
sej
Temat może banalny, ale fotografia już banalną nie jest.
Podoba mi się w całości.

Co do "boćków" uczucia mam nieprzychylne.
Ten niewybredny drapieżnik zeżarł skowronki w Wielkopolsce.
Po stokroć wolę słuchać skowronka niż oglądać bociana.
Zajączki świeżo rzucone przez zajęczycę łyka w całości.
Jednym słowem drań. O!
Dodano: 10 lat temu
Janeq-2010
Wilkosz napisał(a):
jak ci taki chlapnie wapnem po berecie...


jak ciężki bombowiec strategiczny?
Dodano: 10 lat temu
Wilkosz
Człowieku, jak ci taki chlapnie wapnem po berecie to normalnie kaplica...
Dodano: 10 lat temu
Janeq-2010
espresso napisał(a):
W Rogalinie nie spotkałem jeszcze bociana...


a jak sobie radzą z dziećmi?...
Dodano: 10 lat temu
espresso
W Rogalinie nie spotkałem jeszcze bociana...
Dodano: 10 lat temu
Janeq-2010
Ładne boćki, a 400tka zawsze dobra.
Dodano: 10 lat temu