Dynax 7, Tmax400@1600, Ddx
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 7
No i stałem tak z dzieckiem na różnych poboczach, czekając na zmiany kolorów, a że byłem po trzech dniach przebywania i rozmów z żebrzącymi Romami, to skojarzenia targały mną przedziwne. Właziłem na środek pasa przed stojące samochody i uchwycałem ten jeden króciutki moment. Potem uśmiechałem się do stojących kierowców, a oni jakoś nie ruszali odrazu, bo musiałem jeszcze zejść na pobocze. Może nie ruszali przez dziecko na plecach, a może bali się wariata, który kuca przed samochodami (usiłowałem umieścić jak największą ilość sygnalizatorów na tle nieba, bo przypuszczałem, że na tle krzaków znikną). Wiadomo, że przejechanie wariata przynosi pecha. W każdym razie żaden mnie nie przejechał. Ale dzieciak mi zaczął marznąć, wydało mi się, że złapałem to, co chciałem i zwinąłem się w dalszą drogę.
Taka to dziwna historia.
Ja nie mam wąsów i też nie kumam.
Jak to nie masz wąsów?
Nie jesteś jak Di Caprio?
To przez te wąsy.
Wąsy są Adriano, nie moje.