DAAD napisał(a): ... lubię fotografować różne obiekty, bo mnie zawsze zastanawia jak to później wyjdzie
No i fajnie!
DAAD napisał(a): Przepraszam za szczerość
Za szczerość i inne pożądane przymioty się nie przeprasza.
DAAD napisał(a): ... moje zdjęcia nie sięgają pięt fotomankowym
Fotomanek preferuje proste, zwykłe zdjęcia i dlatego interesują go inne, zwykłe zdjęcia. Fotomanek nie robi reportaży, bo (jak uważa) musi zastanowić się nad każdym swoim zwykłym zdjęciem i jednocześnie musi mieć pewność, że w międzyczasie nikt nie przemebluje mu kadru. Po ustaleniu kadru Fotomanek zastanawia się, gdzie ma być pełna ostrość, co wychodziło mu znakomicie gdy fotografował takumarami i gwintówkami Pentaxa, a co już mu tak gładko nie idzie, gdy posługuje się autofokuśnymi nikkorami.
Nie wiedzieć czemu, Fotomanek hołduje starożytnej opinii, że za pomocą ostrości wydobywa się temat zdjęcia, aczkolwiek sądzi jednocześnie, że takie niewinne wypaczenie można mu wybaczyć.
Ktokolwiek też miał ochotę by zajrzeć do fotomankowego dossier z pewnością przeczytał, że Fotomanek lubi pisać. Dodam do tego, z taką pewną nieśmiałością, że Fotomanek nie (!) lubi owym pisaniem komukolwiek dokuczyć - a co najwyżej wyrazić zdziwienie niefotomankowym sposobem fotografowania.
Fotomanek napisał(a): nie pokazać przypadkiem niczego.
***
A gdzie tu się artyzmu doszukiwać, lubię fotografować różne obiekty, bo mnie zawsze zastanawia jak to później wyjdzie. Przepraszam za szczerość. Zgadzam się moje zdjęcia nie sięgają pięt Fotomankowym. Tylko, że ja akurat takich ambicji nie mam i miał nie będę.
Oczy powybijałoby. Wyraz artystyczny zapewne był inny chociaż.. sam Artysta musiałby się wypowiedzieć, a może nie lubi rozbierać swoich dzieł z okrycia.
Bez lizania tyłka. Dobre jest. Pięknie wkomponowana postać w zieleń. Ale światła moim zdaniem za dużo. Ilekroć oglądam tego typu kadry po ich odkryciu wzruszam się, wolę ten stan niż nerwy po przeczytaniu uszczypliwych komentarzy. Bo ta pasja ma łączyć ludzi, jak każda inna. Ja podglądam, interpretuję sam chciałbym kiedyś takie zdjęcia robić. Nie jestem krytykiem.
Czego niestety zupełnie nie widać i dlatego umieszczenie odpowiednich danych w opisie było po prostu konieczne. Całość nadaje się do podręcznika fotografowania dla kandydatów na artystów. Mam przynajmniej nadzieję, że taki kiedyś powstanie i będzie zawierał rozdział zatytułowany "pułapki offside-owe" w dążeniu do prostoty przekazu.
Znaczy, wiadomo - największy artyzm = największej prostocie! Niestety trzeba uważać, by kierując się ową szlachetną zasadą nie pokazać przypadkiem niczego.
Komentarze 15
Fotomanek nie robi reportaży, bo (jak uważa) musi zastanowić się nad każdym swoim zwykłym zdjęciem i jednocześnie musi mieć pewność, że w międzyczasie nikt nie przemebluje mu kadru.
Po ustaleniu kadru Fotomanek zastanawia się, gdzie ma być pełna ostrość, co wychodziło mu znakomicie gdy fotografował takumarami i gwintówkami Pentaxa, a co już mu tak gładko nie idzie, gdy posługuje się autofokuśnymi nikkorami.
Nie wiedzieć czemu, Fotomanek hołduje starożytnej opinii, że za pomocą ostrości wydobywa się temat zdjęcia, aczkolwiek sądzi jednocześnie, że takie niewinne wypaczenie można mu wybaczyć.
Ktokolwiek też miał ochotę by zajrzeć do fotomankowego dossier z pewnością przeczytał, że Fotomanek lubi pisać.
Dodam do tego, z taką pewną nieśmiałością, że Fotomanek nie (!) lubi owym pisaniem komukolwiek dokuczyć - a co najwyżej wyrazić zdziwienie niefotomankowym sposobem fotografowania.
***
nie pokazać przypadkiem niczego.
***
A gdzie tu się artyzmu doszukiwać, lubię fotografować różne obiekty, bo mnie zawsze zastanawia jak to później wyjdzie.
Przepraszam za szczerość.
Zgadzam się moje zdjęcia nie sięgają pięt Fotomankowym.
Tylko, że ja akurat takich ambicji nie mam i miał nie będę.
I dobrym obiektywem poczynione.
Całość nadaje się do podręcznika fotografowania dla kandydatów na artystów.
Mam przynajmniej nadzieję, że taki kiedyś powstanie i będzie zawierał rozdział zatytułowany "pułapki offside-owe" w dążeniu do prostoty przekazu.
Znaczy, wiadomo - największy artyzm = największej prostocie! Niestety trzeba uważać, by kierując się ową szlachetną zasadą nie pokazać przypadkiem niczego.
***
Przepraszam ale dziw tu nie widzę.
I co - Implicitu widzi
Poza tym ładny dziw natury.