06-04-2016 10:37
Tytuł: fragment większej całości...
luty 2016; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:4.5, f=250 mm, ze statywu, czas 2 sek., f5.6, ISO 100 (Across 100), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna (Rodinal: 1+50, 13.5 min.)
Komentarze
jaskiniar
To już jest - w miarę - uporządkowany układ.
Kluczem jest "słuchowalność" - zarówno poszczególnych płyt, wykonawców, jak i utworów pojedynczych znajdujących się na różnych płytach. Pozostała część "płytoteki" jest wyraźnie dwudzielna; część autorska, z odpowiednio poukładanymi płytami konkretnych wykonawców (chronologicznie) i część "odpoczynkowo-sporadyczna", w której mocno wymieszane znajdują się te płyty, których nie słucham zbyt często, albo które - po przesłuchaniu całości okazały się mało interesujące...
| DAAD napisał(a): Patrzę na płytotekę uwag co do zawartości nie wnoszę, uporządkował bym jedynie. |
To już jest - w miarę - uporządkowany układ.
Kluczem jest "słuchowalność" - zarówno poszczególnych płyt, wykonawców, jak i utworów pojedynczych znajdujących się na różnych płytach. Pozostała część "płytoteki" jest wyraźnie dwudzielna; część autorska, z odpowiednio poukładanymi płytami konkretnych wykonawców (chronologicznie) i część "odpoczynkowo-sporadyczna", w której mocno wymieszane znajdują się te płyty, których nie słucham zbyt często, albo które - po przesłuchaniu całości okazały się mało interesujące...
Dodano: 10 lat temu
DAAD
Patrzę na płytotekę uwag co do zawartości nie wnoszę, uporządkował bym jedynie.
Dodano: 10 lat temu
jaskiniar
Księgi z "Biblioteki Tygrysa" zostały - wiele lat temu - złożone w piwnicy, a część przekazana do biblioteki publicznej w jednej z podhalańskich miejscowości
| KAT napisał(a): Oczy mnie bola,szukam i nic! Ani jednej ksiazki z biblioteki Tygrysa,zaczynam od poczatku... |
Księgi z "Biblioteki Tygrysa" zostały - wiele lat temu - złożone w piwnicy, a część przekazana do biblioteki publicznej w jednej z podhalańskich miejscowości
Dodano: 10 lat temu
Janeq-2010
Żyrandol i lanpka noscna to normalne.
A lampki na choince robią to zdjęcie.
jaskiniar napisał(a):
Oświetlane światłem żyrandola i lampki nocnej. Plus zapalone lampki na choince ![]() |
Żyrandol i lanpka noscna to normalne.
A lampki na choince robią to zdjęcie.
Dodano: 10 lat temu
KAT
Oczy mnie bola,szukam i nic! Ani jednej ksiazki z biblioteki Tygrysa,zaczynam od poczatku...
Dodano: 10 lat temu
jaskiniar
To ja gratuluję. Tylko niewielki procent ludzi jest w stanie - po tak przedstawionej okładce rozpoznać tę książkę
| FloydFan napisał(a): Gratuluję. Miałem nosa. |
To ja gratuluję. Tylko niewielki procent ludzi jest w stanie - po tak przedstawionej okładce rozpoznać tę książkę
Dodano: 10 lat temu
FloydFan
Gratuluję. Miałem nosa.
Dodano: 10 lat temu
jaskiniar
To "Stacja Nigdy w Życiu" autorstwa Joanny Kulmowej. Dla mnie - najbardziej kultowa ze wszystkich przeczytanych dotąd książek (taki się dziś określa rzeczy, książki, etc., które miały/mają wpływ na pojedyncze osoby bądź na większe grupy).
"Intensywna eksploatacja" wynika - między innymi z tego, że od czasu wydania (bodaj 1966 rok) nigdy nie była wznawiana, natomiast czytuję ją często... Z perspektywy minionych lat - coraz wyraźniej widzę, że miała (treść tej książki) duży wpływ na moje podejście do życia
| FloydFan napisał(a): Ta ' intensywnie eksploatowana ' książka koło sprzętu ,co to takiego ? |
To "Stacja Nigdy w Życiu" autorstwa Joanny Kulmowej. Dla mnie - najbardziej kultowa ze wszystkich przeczytanych dotąd książek (taki się dziś określa rzeczy, książki, etc., które miały/mają wpływ na pojedyncze osoby bądź na większe grupy).
"Intensywna eksploatacja" wynika - między innymi z tego, że od czasu wydania (bodaj 1966 rok) nigdy nie była wznawiana, natomiast czytuję ją często... Z perspektywy minionych lat - coraz wyraźniej widzę, że miała (treść tej książki) duży wpływ na moje podejście do życia
Dodano: 10 lat temu
FloydFan
Ta " intensywnie eksploatowana " książka koło sprzętu ,co to takiego ?
Dodano: 10 lat temu
jaskiniar
Oświetlane światłem żyrandola i lampki nocnej. Plus zapalone lampki na choince
| PiotrCe napisał(a): Zdjęcie bardzo wyborowe. Można spytać jak i czym oświecone? Edit. Liter. |
Oświetlane światłem żyrandola i lampki nocnej. Plus zapalone lampki na choince
Dodano: 10 lat temu
jaskiniar
Kontynuuj tak daleko jak tylko potrafisz
Dobrze poczytać mądrego i to jeszcze filozofa
Kontynuuj tak daleko jak tylko potrafisz
Dobrze poczytać mądrego i to jeszcze filozofa
Dodano: 10 lat temu
implicite
Osobiście uważam, że "większej" jest niepotrzebne, ponieważ całość funkcjonuje domyślnie jako większa od fragmentu.
Kontynuować dalej?
ozjasz napisał:
Osobiście uważam że 'większej' jest kluczowe. |
Osobiście uważam, że "większej" jest niepotrzebne, ponieważ całość funkcjonuje domyślnie jako większa od fragmentu.
Kontynuować dalej?
Dodano: 10 lat temu
PiotrCe
Zdjęcie bardzo wyborowe. Można spytać jak i czym oświecone?
Edit. Liter.
Edit. Liter.
Dodano: 10 lat temu
jaskiniar
produktów - nie produktu
Dodano: 10 lat temu
Janeq-2010
Zdjęcie zawiera lokowanie produktu.
Dodano: 10 lat temu
jaskiniar
skromność nakazała mi zastosować ten zwrot
sama "całość" to takie zwyczajne
skromność nakazała mi zastosować ten zwrot
sama "całość" to takie zwyczajne
Dodano: 10 lat temu
ozjasz
Osobiście uważam że "większej" jest kluczowe.
implicite napisał(a):
Zdjęcie faktycznie dobre, tytuł mógłby być lepszy: 'Fragment całości'. |
Osobiście uważam że "większej" jest kluczowe.
Dodano: 10 lat temu
implicite
Zdjęcie faktycznie dobre, tytuł mógłby być lepszy: "Fragment całości".
| ozjasz napisał: Dobre zdjęcie i dobry tytuł. |
Zdjęcie faktycznie dobre, tytuł mógłby być lepszy: "Fragment całości".
Dodano: 10 lat temu
jaskiniar
dzięki
dzięki
Dodano: 10 lat temu
ozjasz
Dobre zdjęcie i dobry tytuł.
Dodano: 10 lat temu
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Ja uparcie trzymam się klasyfikacji alfabetycznej. Gdybym zrobił półkę z płytami mniej interesującymi, to niewykluczone, że potem podświadomie pomijałbym ją i w ten sposób - wskutek negatywnego sprzężenia zwrotnego - pomieszczonych tam płyt słuchałbym jeszcze rzadziej.
A tak wszystkie mają - przynajmniej w założeniu - równe szanse.