Teraz dopiero będzie dobrze wychodzić. Chemia przyszła, czekam jeszcze na kwaśny węglan sodu, węglan potasu, pirosiarczyn potasowy, kwasek cytrynowy. Potrzebuję rodanek potasu, najmniej 500 gram. I wystarczy.
Dopisałem właśnie do poprzedniego komentarza. Proponuję bo oszczędnościowe, w tym drugim przepisie trzy filmy można nawet wywołać trzeba tylko przedłużać wołanie odpowiednio o 15/20% dla drugiego i 25/30% dla trzeciego negatywu. Przepisy fajne, bo przewołać ciężko i oszczędnościowe. Jak kto zlokalizuje nazwy recept, lub autorów - niech dopisze w komentarzu. A ten sensytometryczny to używany w Fotonie od czasu "postawienia na nogi" po wojnie wywoływacz Czibisowa nr2. Ja mam na karcie te trzy, dwa powyższe i Czibisowa. Jak nie macie to też podam receptę. Podejrzewam, ze powyższe wywoływacze należą do grupy wyrównawczo-drobnoziarnistych. Po rozcieńczeniu 1+1 będą się nadawać do wywoływania przewlekłego (do 1 h wywoływania). Ale tu trzeba próby przeprowadzać dla każdej serii emulsji.
Jako, że mało już chemii fotograficznej na świecie:
Przepis 1 Metol 0,5 grama Siarczyn Sodu bezw. 2,5 grama Węglan Sodu bezw. 2,5 grama Woda do 1 litra Działanie akutancyjne 20oC 7-15 minut raz i do zlewu
Przepis2 Metol 0,5 grama Siarczyn sodu bezw 1,0 grama hydrohinon 0,5 grama Boraks 2,0 grama Woda do 1 litra Składniki rozpuszczać w podanej kolejności, bezpośrednio przed użyciem 18oC 17 DIN - 23 minuty 21 DIN - 30 minut Mam napisane, że "można naświetlać dwa razy krócej". Ale oni tam naświetlali kliny sensytometryczne, nie piękne widoki. Wykorzystać w ciągu 2 godzin.
Ja używałem pierwszego przepisu i bardzo dobry był. Z polskimi wyrobami oczywiście. Teraz popróbuję z innymi, w te wakacje.
epoxy1 napisał(a): Receptur mam w pip i trochę, jeszcze z poligraficznych czasów. Coś wybiorę. Mam receptę na wywoływacz używany w Fotonie Warszawa. Taki wstępny, zakładowy, zanim partia emulsji trafiała do laboratorium na badania sensytometryczne. Ten wywoływacz ma nazwę, ale ja jej nie znam. Później to samo wywoływali w specjalnym wywoływaczu i badali. Jak partia nie przechodziła pierwszego, zakładowego badania, to emulsja szrot. Stąd wniosek, że ten pierwszy wywoływacz dobry był. Kiedyś się nadawał do różnych tam FF FL HL S NB01 i innych, to teraz też będzie świetny. I ja go mam. Tzn. Inni pewnie też mają tą recepturę, bieda polega na tym, że nie znam autora recepty.
Receptur mam w pip i trochę, jeszcze z poligraficznych czasów. Coś wybiorę. Mam receptę na wywoływacz używany w Fotonie Warszawa. Taki wstępny, zakładowy, zanim partia emulsji trafiała do laboratorium na badania sensytometryczne. Ten wywoływacz ma nazwę, ale ja jej nie znam. Później to samo wywoływali w specjalnym wywoływaczu i badali. Jak partia nie przechodziła pierwszego, zakładowego badania, to emulsja szrot. Stąd wniosek, że ten pierwszy wywoływacz dobry był. Kiedyś się nadawał do różnych tam FF FL HL S NB01 i innych, to teraz też będzie świetny. I ja go mam. Tzn. Inni pewnie też mają tą recepturę, bieda polega na tym, że nie znam autora recepty.
Nabyłem drogą kupna Metol, Hydrochinon, Bromki, siarczany, żelazicyjanki i inne cuda. Nareszcie będę mógł zestawić to co działa, a nie to co się pięknie sprzedaje.
Komentarze 15
Proponuję bo oszczędnościowe, w tym drugim przepisie trzy filmy można nawet wywołać
trzeba tylko przedłużać wołanie odpowiednio o 15/20% dla drugiego i 25/30% dla trzeciego negatywu. Przepisy fajne, bo przewołać ciężko i oszczędnościowe.
Jak kto zlokalizuje nazwy recept, lub autorów - niech dopisze w komentarzu.
A ten sensytometryczny to używany w Fotonie od czasu "postawienia na nogi" po wojnie wywoływacz Czibisowa nr2. Ja mam na karcie te trzy, dwa powyższe i Czibisowa.
Jak nie macie to też podam receptę.
Podejrzewam, ze powyższe wywoływacze należą do grupy wyrównawczo-drobnoziarnistych.
Po rozcieńczeniu 1+1 będą się nadawać do wywoływania przewlekłego (do 1 h wywoływania). Ale tu trzeba próby przeprowadzać dla każdej serii emulsji.
Jako, że mało już chemii fotograficznej na świecie:
Przepis 1
Metol 0,5 grama
Siarczyn Sodu bezw. 2,5 grama
Węglan Sodu bezw. 2,5 grama
Woda do 1 litra
Działanie akutancyjne 20oC 7-15 minut
raz i do zlewu
Przepis2
Metol 0,5 grama
Siarczyn sodu bezw 1,0 grama
hydrohinon 0,5 grama
Boraks 2,0 grama
Woda do 1 litra
Składniki rozpuszczać w podanej kolejności, bezpośrednio przed użyciem
18oC 17 DIN - 23 minuty
21 DIN - 30 minut
Mam napisane, że "można naświetlać dwa razy krócej".
Ale oni tam naświetlali kliny sensytometryczne, nie piękne widoki.
Wykorzystać w ciągu 2 godzin.
Ja używałem pierwszego przepisu i bardzo dobry był.
Z polskimi wyrobami oczywiście. Teraz popróbuję z innymi, w te wakacje.
Receptur mam w pip i trochę, jeszcze z poligraficznych czasów.
Coś wybiorę. Mam receptę na wywoływacz używany w Fotonie Warszawa.
Taki wstępny, zakładowy, zanim partia emulsji trafiała do laboratorium na badania sensytometryczne. Ten wywoływacz ma nazwę, ale ja jej nie znam.
Później to samo wywoływali w specjalnym wywoływaczu i badali.
Jak partia nie przechodziła pierwszego, zakładowego badania, to emulsja szrot.
Stąd wniosek, że ten pierwszy wywoływacz dobry był.
Kiedyś się nadawał do różnych tam FF FL HL S NB01 i innych, to teraz też będzie świetny.
I ja go mam. Tzn. Inni pewnie też mają tą recepturę, bieda polega na tym, że nie znam autora recepty.
Podziel się tym sensytometrycznym
Coś wybiorę. Mam receptę na wywoływacz używany w Fotonie Warszawa.
Taki wstępny, zakładowy, zanim partia emulsji trafiała do laboratorium na badania sensytometryczne. Ten wywoływacz ma nazwę, ale ja jej nie znam.
Później to samo wywoływali w specjalnym wywoływaczu i badali.
Jak partia nie przechodziła pierwszego, zakładowego badania, to emulsja szrot.
Stąd wniosek, że ten pierwszy wywoływacz dobry był.
Kiedyś się nadawał do różnych tam FF FL HL S NB01 i innych, to teraz też będzie świetny.
I ja go mam. Tzn. Inni pewnie też mają tą recepturę, bieda polega na tym, że nie znam autora recepty.
A co chcesz zestawiać? N-10 całkiem spoko.