DAAD napisał(a): Najbardziej w takich obrazach lubię ich bezsens i barwy.
Niedawno Florian Kaps (ten od Impossible Project) był w Japonii próbując rozmoawiać zjakimiż wazniakami z fuji o peel-apartach. Ogólnie powiedzieli mu że nic mu nie powiedzą. Będąc nieco skołowanym udał się przed porotem na sushi i mistrz powiedział mu (cytuję za oryginałem): “There is sense in everything”
Komentarze 5
Najbardziej w takich obrazach lubię ich bezsens i barwy.
Niedawno Florian Kaps (ten od Impossible Project) był w Japonii próbując rozmoawiać zjakimiż wazniakami z fuji o peel-apartach. Ogólnie powiedzieli mu że nic mu nie powiedzą. Będąc nieco skołowanym udał się przed porotem na sushi i mistrz powiedział mu (cytuję za oryginałem):
“There is sense in everything”
Co to ludzie nie wymyślą..