Ja za Martą podziwiam taki kunszt zabawy kadrem. Abstrakcje, rozmycia i pobudzanie wyobraźni, dla mnie to takie nieodkryte rejony, zabawy plamami i mocnymi akcentami abstrakcyjnych form. Tak jakby, zróbmy to i zobaczmy co się stanie. Lubię taki stan w muzyce jak i w fotografii. Odbieram to jak 'Bitches Brew' Davisa w obrazie.
Komentarze 4