Adoptowałam go jakoś w listopadzie i prawie przez miesiąc nie miał imienia. W końcu przy jakiejś nauce do kolokwium, patrząc na niego bezradnie powiedziałam: "no nie mogę do Ciebie NICZEGO wymyślić" otwarłam następną stronę w książkę, a tu filozofia Nietzschego. No i tak zostało
Ja na ten przykład lubię nazywać bydlęta imieniem "bolec". I nie ma znaczenia czy to kot pies czy kot suka. I tak mamy dwie suki kota - bolce i psy dwa też bolce. Oni są zadowoleni z tego imienia bolec.
Więc postaraj się dojść przyczyny. Możliwości: - 'gratis' od labu - ostry paproch w szczelinie kasety z filmem - coś ostrego w komorze aparatu - w tym przypadku przedmuchaj ją dokładnie gumową gruszką Najgorsza opcja, to coś ostrego w komorze aparatu, a nie dające się zlokalizować i usunąć (niestety czasem się to zdarza) - taki przypadek praktycznie dyskwalifikuje aparat.
Facet zarzekał się, że to nie od jego maszyny.. jak sprawdził aparat (bo film wyciągałam jeszcze przy nim) to też był czysty i go przedmuchał. Także wielka niewiadoma albo mnie skłamał co bym nie miała pretensji. Hmm.. aparat jest pożyczony, nie wiem czy wcześniej już tak robił...
Niczego sobie jest Nietzsche. Lekkie zaskoczenie na widok Yovity z aparatem, dopiero po zdjęciu schowa języczek. To pisałem ja miłośnik kotów i kobiet.
implicite napisał: Wolę psy - najlepszych nieprzyjaciół kotów.
a Ty sam, masz psa?
Chciałbym, bo wolałbym - ale nie mam, niestety. Nie miałbym możliwości należycie się nim zaopiekować. Nawet kotem nie potrafiłem się należycie zaopiekować - i gdyby Ania nie wpadała pod moją nieobecność, żeby go pogłaskać, to pewnie zdechłby z tęsknoty.
Komentarze 28
Dlaczego Nietzsche?
Możliwości:
- 'gratis' od labu
- ostry paproch w szczelinie kasety z filmem
- coś ostrego w komorze aparatu - w tym przypadku przedmuchaj ją dokładnie gumową gruszką
Najgorsza opcja, to coś ostrego w komorze aparatu, a nie dające się zlokalizować i usunąć (niestety czasem się to zdarza) - taki przypadek praktycznie dyskwalifikuje aparat.
Lekkie zaskoczenie na widok Yovity z aparatem, dopiero po zdjęciu schowa języczek.
To pisałem ja miłośnik kotów i kobiet.
A gdyby DAAD, zdjąć trochę żółtego?
Janeg nie wypada mi kobiety pouczać.
Wolę psy - najlepszych nieprzyjaciół kotów.
Zawsze byłeś dziwny.
Wolę psy - najlepszych nieprzyjaciół kotów.
a Ty sam, masz psa?
Wolę psy - najlepszych nieprzyjaciół kotów.
a Ty sam, masz psa?
Chciałbym, bo wolałbym - ale nie mam, niestety. Nie miałbym możliwości należycie się nim zaopiekować. Nawet kotem nie potrafiłem się należycie zaopiekować - i gdyby Ania nie wpadała pod moją nieobecność, żeby go pogłaskać, to pewnie zdechłby z tęsknoty.
Zatem nadzieja w Ani
Jakby Ci to powiedzieć... niechcący trafiłeś w punkt.
trafiłeś w punkt
Rakiety Tomahawk trafiają z dokładnością ok. 10m
Jednak dzisiaj są już dość przestarzałe.
z miłości do kotów
Noo, nieźle jak na początek
Noo, nieźle jak na początek
W moim wypadku to już bardziej na koniec.