To forsowanie to taki myk jednego podróżnika co w Argentynie fotografował dzikie konie. Chłop już nie żyje, a forsowne wołanie NP55 to jego wynalazek właśnie z Argentyny. Te konie biegały sobie raczej wieczorami, a On miał tylko NP55. I Zenita TTL. Napiszę kto: Szymon Wdowiak.
Jak w A49? Daje się forsować do 800 ASA, bez zwiększenia ziarna. Normalnie prawie ziarna nie widać. Ale to Czmielek będzie wiedział, też ma NP55. Ja go tam katuję w lekarstwach.
"A propo", pełnię szarości, piękną tonalność, to ma ten materiał w A49 właśnie i w Hydrofenie 1+1. Ale czasów nie znam teraz. Poza domem jestem, jak wrócę to mogę z notatek powyciągać różne takie na temat NP55.
Komentarze 9
gadacie jak na zebraniu Anonimowych Foto-Chemików...
no to napijmy się! Lith on da rox, pycha.
Chłop już nie żyje, a forsowne wołanie NP55 to jego wynalazek właśnie z Argentyny.
Te konie biegały sobie raczej wieczorami, a On miał tylko NP55. I Zenita TTL.
Napiszę kto: Szymon Wdowiak.
Katalog z wystawy Pana Szymona.
Normalnie prawie ziarna nie widać. Ale to Czmielek będzie wiedział, też ma NP55.
Ja go tam katuję w lekarstwach.
"A propo", pełnię szarości, piękną tonalność, to ma ten materiał w A49 właśnie i w Hydrofenie 1+1. Ale czasów nie znam teraz. Poza domem jestem, jak wrócę to mogę z notatek powyciągać różne takie na temat NP55.