DAAD napisał: Niejedną ja kwartę przez białogłowy wychyliłem. Ale na wcórności od tego one są by nam życie zbyt miłem nie było. Dla chwil tylko błogich niewielu, trzeba nam się z tym godzić.
Teraz widzę, że erud... tfu, edyta nie miała racji. Ale co zrobić? Z domu wypędzić - żal.
Niejedną ja kwartę przez białogłowy wychyliłem. Ale na wcórności od tego one są by nam życie zbyt miłem nie było. Dla chwil tylko błogich niewielu, trzeba nam się z tym godzić.
Jako, że Cię Edyta bezmiernie pozbadła i do bezecności nakłoniła. Pozbawiła Cię kufla złocistego trunku, który za dobre słowo miałem Ci postawić w znanem nam szynku. Miał on być wyrazem głębokiej wdzięczności za Twe dobre słowo.
Komentarze 22
Szczególnie Białogłowy żadnej, a i innej gadziny Bożej.
Niejedną ja kwartę przez białogłowy wychyliłem.
Ale na wcórności od tego one są by nam życie zbyt miłem nie było.
Dla chwil tylko błogich niewielu, trzeba nam się z tym godzić.
Teraz widzę, że erud... tfu, edyta nie miała racji. Ale co zrobić? Z domu wypędzić - żal.
Daadu - aż tak zabolało? Delykatnie było przecie niezwykle.
Ale na wcórności od tego one są by nam życie zbyt miłem nie było.
Dla chwil tylko błogich niewielu, trzeba nam się z tym godzić.
Bo że ja się dałem, to nie dziwota.
Pozbawiła Cię kufla złocistego trunku, który za dobre słowo miałem Ci postawić w znanem nam szynku.
Miał on być wyrazem głębokiej wdzięczności za Twe dobre słowo.
Edyta mówi, że miała być Edyta, a nie erudyta.
Mnie też bardzo się podoba. Z tym, że ja się znam.
Dobrze, że Wilkosza nie ma bo by Ci napisał, że ch...ja się znasz.