Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 34
[ciach...]
Pewnie przypominają, jak co komu... [ciach...]
Bardzo dobre pytanie - jak każde dobre pytanie bez jednoznacznej odpowiedzi.
Powyższe zdjęcie z pewnością - jakoś tam - przypomina mi losy mojego dziadka. Nie w 100% - bo do Berlina dotarł nie jako żołnierz Armii Radzieckiej - ale II Armii Wojska Polskiego, Berlina nie zdobywał, a w dodatku nie zginął.
Pamiątkowe zdjęcie z wojska zachował...
(na marginesie - mój Dziadek po prawej, po lewej Jego Przyjaciel - zmarł w zeszłym roku w wieku 95 lat.)
Zachowały się nieliczne zdjęcia Dziadka z czasów przedwojennych:
(a także te, które niedawno prezentowałem)
Takie zdjęcia jak powyższe (to z Berlina) przypomina mi również losy innych członków mojej Rodziny ze strony Dziadka.
Morąg, rok 1961. __- Pierwsze - po ponad dwudziestu latach spotkanie dwóch braci (z dziesięciorga rodzeństwa Popielów). Ten pan w okularach i jasnym swetrze to Marian Popiel (1906-1974), brat pana w ciemnej marynarce - Hipolita Popiela (1901-1964). Po agresji rosyjskiej w 1939 roku Marian został - przypadkowo - aresztowany przez Rosjan, wywieziony na wschód, a potem - wraz z armią Andersa trafił do Anglii. Tam - po wojnie - ożenił się z panią w sukni w grochy (Maud Popiel)
Fotografie - pomniki, groby - przypominają nam o NASZEJ historii.
A ta historia dla każdego jest inna. Waloryzowanie czyjejś historii uważam za skrajnie nieetyczne i niehumanitarne.
Pamiątkowe zdjęcie z wojska zachował...
(na marginesie - mój Dziadek po prawej, po lewej Jego Przyjaciel - zmarł w zeszłym roku w wieku 95 lat.)
Zdjęcie zapewne zrobione przez jakiegoś frontowego fotografa - tło zawieszone na żerdzi i panowie mogą się fotografować. Zwraca uwagę zawadiacko zasunięta na bok czapka przyjaciela Twojego dziadka.
[ciach...]
Pewnie przypominają, jak co komu... [ciach...]
Bardzo dobre pytanie - jak każde dobre pytanie bez jednoznacznej odpowiedzi.
Powyższe zdjęcie z pewnością - jakoś tam - przypomina mi losy mojego dziadka. Nie w 100% - bo do Berlina dotarł nie jako żołnierz Armii Radzieckiej - ale II Armii Wojska Polskiego, Berlina nie zdobywał, a w dodatku nie zginął.
Pamiątkowe zdjęcie z wojska zachował...
(na marginesie - mój Dziadek po prawej, po lewej Jego Przyjaciel - zmarł w zeszłym roku w wieku 95 lat.)
Fajne zdjęcia
zamiast wiki, polecam tu sprawdzić: definicja i etymologia.
[ciach...}
Zdjęcie zapewne zrobione przez jakiegoś frontowego fotografa - tło zawieszone na żerdzi i panowie mogą się fotografować. Zwraca uwagę zawadiacko zasunięta na bok czapka przyjaciela Twojego dziadka.
trafna interpretacja. Jest jeszcze kilka fotografii z tej "sesji" - już po "końcu" Wojny, na Łużycach.
(na marginesie - mój Dziadek po prawej, po lewej Jego Przyjaciel - zmarł w zeszłym roku w wieku 95 lat.).
czy szanowny Dziadek robił w artylerii? bo towarzysz broni ma jakby czarno-czerwony proporzec na kołnierzyku.
tło zawieszone na żerdzi
tło, to pewnie jakaś brezentowa plandeka
Jako nauczyciela i inteligenta wcielono Go do artylerii
[ciach...]Zwraca uwagę zawadiacko zasunięta na bok czapka przyjaciela Twojego dziadka.
Pan Antonii - za życia - był szalenie energicznym człowiekiem. Tę fotografię zrobiłem w 2009 roku. Właściwie do ostatnich dni w pełni samodzielny i bezwzględnie inteligentny
owszem - oddział/pluton fotogrametryczny V SDPA (V Samodzielnego Dywizjonu Pomiarów Artyleryjskich)
Jako nauczyciela i inteligenta wcielono Go do artylerii
o proszę. zaś mój dziadek, jako prosty chłop z Zamojszczyzny, nabijał działo, aż doszedł do Berlina. a potem wrócił.