W pierwszej chwili nie mogłem sobie przypomnieć gdzie je zrobiłem...ale nie, to nie był domek, tylko szpital jakichś... stryszki fajne są, ja póki co tworzę w kibelku...
jak kupowałem dom, to na strychu było pomieszczenie, w którym stały trzy podobne łóżka i komódka. łóżka pełnowymiarowe, nie dziecięce. trochę mniej przestrzeni niż tutaj. po małej modernizacji teraz mam tam ciemniuchę
Komentarze 14
no ja po latach dorobiłem się luksusu w postaci własnej, nieprzymuszonej ciemni 11m², z 4m stołu roboczego
jak kupowałem dom, to na strychu było pomieszczenie, w którym stały trzy podobne łóżka i komódka. łóżka pełnowymiarowe, nie dziecięce. trochę mniej przestrzeni niż tutaj. po małej modernizacji teraz mam tam ciemniuchę
Czyli wszystko pasuje
A skąd! Nie szukam problemów
Dobrze, że dziecka na strych nie wyrzucili - miejsce jak z bajki
Janeq, jakie Ty bajki oglądasz?
Oglądanie bajek, to nowoczesność, ja pamiętam bajki czytane mi przez Babcię - tradycyjne
Dobrze, że dziecka na strych nie wyrzucili - miejsce jak z bajki
Janq, jakie Ty bajki oglądasz?