Autor

Dawid

13-01-2016 23:24

Tytuł:

c330, tmax100

Komentarze

espresso
Też może kiedyś takie zrobię... jak się uda.
Dodano: 10 lat temu
epoxy1
theatrePFF napisał(a):
dzieło skończone przestaje istnieć.


Zgadzam się, przestaje zajmować i intrygować - ot, ładne - w sumie - może być.
Co innego to "coś". Suma plusów i minusów, styl. Wtedy działa.
Dodano: 10 lat temu
theatrePFF
dzieło skończone przestaje istnieć.
Dodano: 10 lat temu
epoxy1
Zdjęcie/fotografia nie musi być technicznie dobre.
Ale jeśli coś jest technicznie bez zarzutu, a przy tym jest genialne - to wtedy mówi się, że jest to "dzieło skończone". Ale to się zdarza niezmiernie rzadko.
Dodano: 10 lat temu
Marian
ciężko. zawsze się ktoś przyczepi...
Dodano: 10 lat temu
theatrePFF
jac123 napisał(a):
A czy można zrobić zdjęcie 'genialne' i jednocześnie technicznie bez zarzutu?


Właśnie to jest podstawą genialności. Można? Nie.
Dodano: 10 lat temu
jac123
A czy można zrobić zdjęcie "genialne" i jednocześnie technicznie bez zarzutu?
Dodano: 10 lat temu
epoxy1
Wkurza mnie to ględzenie o "technice". Jak komu potrzeba techniki - to do tokarki śruby toczyć!

Genialne zdjęcie. W styczniu mamy trzy genialne portrety w galerii. Każdej z tych fotografii coś brakuje "technicznie". Ale technicznie gdyby były zrobione, nie byłyby świetne, byłyby jedynie dobre. A tu różnica.
Dodano: 10 lat temu
jaskiniar
theatrePFF napisał(a):
[ciach...] Kultywowanie jej w mądry sposób sprawia, że po pewnym czasie wchodzi do kanonu, stając się składową bazy. [ciach...]

W pełni się zgadzam - z jednym dodatkiem. Owo "kultywowanie" jest możliwe wyłącznie wtedy, gdy przed popełnieniem pierwszej, pierwotnej niedoskonałości zapisane zostały, zapamiętane trwale "wyjściowe" parametry, układy. Wtedy możliwe jest zidentyfikowanie w którym momencie procesu twórczego, na jakim jego etapie popełniona została owa niedoskonałość - ergo - możliwe jest jej "kultywowanie". Według mnie - nie można zakładać, że - bez owego zapisu - będziemy w stanie tę - konkretną - niedoskonałość powtórzyć świadomie - czyli wykorzystać. Co nie zmienia faktu, że może zajść kolejna - inna - niedoskonałość.
Dodano: 10 lat temu
DAAD
To o czym Koledzy rozmawiacie to "casus firanek"
Dodano: 10 lat temu
theatrePFF
niedoskonałość pierwotnie jest zawsze przypadkowa. Zmieniajac sobą formę, przy zgrabnym wykorzystywaniu podnosi walor utworu. Kultywowanie jej w mądry sposób sprawia, że po pewnym czasie wchodzi do kanonu, stając się składową bazy. Pojawianie się kolejnych niedoskonałości i mądre z nimi postępowanie stanowi o rozwoju. To ważna wartość dodana.
Dodano: 10 lat temu
jaskiniar
m6nj napisał(a):
[ciach...]
Myślę że niedoskonałości tworzą, ale przeważnie wtedy kiedy są popełniane ze świadomością, czyli stają się narzędziem i powtarzalną techniką. [ciach...]

Jestem laikiem i profanem w zakresie sztuki, tworzenia i takich tam - ale stwierdzenie, że niedoskonałość może być świadomym narzędziem podnoszącym walor dzieła - wyłącznie wtedy, gdy jest świadome, a obniżające tenże walor w sytuacji klasycznej - czyli przypadkowej, niezaplanowanej - wydaje mi się nielogiczne. Zwłaszcza, że poza twórcą - nikt nie ma najmniejszego pojęcia, czy obserwowana przez odbiorców niedoskonałość była/jest zamierzoną, czy przypadkową...
Dodano: 10 lat temu
wosk
Niezależnie od wersji - bardzo dobra praca!
Dodano: 10 lat temu
theatrePFF
m6nj- jasne, że tak. Bronię tego zdjęcia, bo do mnie zagadało.
Dodano: 10 lat temu
Wilkosz
Czy to ta sama Dziewczyna co u Aufika? Zdecydowanie Adrianosa wersja.
Dodano: 10 lat temu
m6nj
theatrePFF napisał(a):
m6nj napisał(a):


Stieglitz robił pudełkami a jego obrazy do dzisiaj są mocno inspirujące.


No są, ale umówmy się, że 'być jak' nie jest inspirujące, zaś niedoskonałości techniczne... czasem tworzą sporo dobrego.


Nikt nie mówi żeby być jak stieglitz, ale jest inspirujący nawet pomimo tego że jego sprzęt nie pozwalał mu na wiele.
Myślę że niedoskonałości tworzą, ale przeważnie wtedy kiedy są popełniane ze świadomością, czyli stają się narzędziem i powtarzalną techniką. Zrobić jedno dobre zdjęcie w życiu to nie sztuka, ale umieć zrobić ich wiele.. przy zdaniu się na przypadek będzie trudno. Bycie artystą jednego dzieła to nie sztuka.

To tak jak z free jazem, wielu takich którzy nie pojmując jego zasad stwierdzali że to proste.. Żeby grać free trzeba przejść całą drogę od dur-moll i 4/4 aż po wyjście po za schemat. Zresztą wiesz o tym dobrze bo rozmawialiśmy o koniu i picasso
Dodano: 10 lat temu
theatrePFF
m6nj napisał(a):


Stieglitz robił pudełkami a jego obrazy do dzisiaj są mocno inspirujące.


No są, ale umówmy się, że "być jak" nie jest inspirujące, zaś niedoskonałości techniczne... czasem tworzą sporo dobrego.
Dodano: 10 lat temu
m6nj
I jednej i drugiej wersji technicznie dużo brakuje. Osobiście to niby zamglenie spowodowane sposobem naświetlania i wołania mi nie pasuje.. Kadr warty pochylenia się nad techniką.
Nieostrości na twarzy też tutaj raczej nie dodają uroku.

Stieglitz robił pudełkami a jego obrazy do dzisiaj są mocno inspirujące.
Dodano: 10 lat temu
PiotrCe
theatrePFF napisał(a):

Odbiór obrazu jest zawsze subiektywny.


I przy tym pozostańmy.
Dodano: 10 lat temu
Norman
theatrePFF napisał(a):
PiotrCe napisał(a):

Popsuć??


Czemu zdziwienie? Odbiór obrazu jest zawsze subiektywny. Interpretacja zależy od wielu czynników.


To prawda, mnie podoba się bardziej po 'poprawce' Adriano.
Dodano: 10 lat temu
theatrePFF
PiotrCe napisał(a):


Popsuć??


Czemu zdziwienie? Odbiór obrazu jest zawsze subiektywny. Interpretacja zależy od wielu czynników. Patrząc na oryginał i obraz przetworzony tak to widzę. Zdjęcie zyskuje czernie i kontrasty tracąc jednocześnie pewną lekkość oraz treść emocji, jakie trwały podczas sesji. Staje się kolejnym, banalnym obrazkiem w sieci. Oryginał zapada w pamięć. Czy tak samo stałoby się, gdyby było takie jak wtórnik?
Dodano: 10 lat temu
PiotrCe
theatrePFF napisał(a):
Wysiłek Adriano w sposób wyraźny pokazał, jak łatwo, dążąc do technicznych ideałów można popsuć tak zwiewny, eteryczny i sensualny przekaz.Nadany w ten sposób ciężar sprawia, że obraz przestaje dryfować w te przestrzenie wyobraźni, w które powinien.


Popsuć??
Dodano: 10 lat temu
theatrePFF
Wysiłek Adriano w sposób wyraźny pokazał, jak łatwo, dążąc do technicznych ideałów można popsuć tak zwiewny, eteryczny i sensualny przekaz.Nadany w ten sposób ciężar sprawia, że obraz przestaje dryfować w te przestrzenie wyobraźni, w które powinien.Jak dla mnie- zdjęcie idealne. Nadal.
Dodano: 10 lat temu
MrCloudHill
klasycznie
zmysłowo



nawet z tą interpretacją skali szarości
nawet



zatem postawię sakramentalne O!
Dodano: 10 lat temu
Janeq-2010
Adriano napisał(a):
ogólnie przykuwa



na AT każdy kawałek golizny wzbudza emocje
Dodano: 10 lat temu
Adriano
Janeq-2010 napisał(a):
Głębokie czernie, olśniewająca biel, a jaka wyrazistość i ostrość - technicznie bomba.


Janku gdzie Ty widzisz "głębokie czernie" na tym skanie?


Obrazek

Jeśli to nie zamysł autora (prezentacja w dokładnie takiej formie) to nie ratowałbym braku szczegółów w cieniach rozjaśnianiem tylko dał więcej czerni dzięki czemu ładniej zaświeca biele. Zdjęcie ogólnie przykuwa.




Obrazek
Dodano: 10 lat temu
Janeq-2010
Głębokie czernie, olśniewająca biel, a jaka wyrazistość i ostrość - technicznie bomba.
Dodano: 10 lat temu
theatrePFF
no... ale w końcu coś mnie się na prawdę podoba...
Dodano: 10 lat temu
implicite
To nie kobieta, to kosmitka.
Dodano: 10 lat temu
theatrePFF
Przepiękne. Najlepsze zdjęcie kobiety, jakie tu widziałem!
Dodano: 10 lat temu
implicite
Boskie... a przez oko modelki nawet jakoś kosmicznie.
Dodano: 10 lat temu