Autor

epoxy1

09-01-2016 11:41

Tytuł: łąki nad Utratą

Orwochrom, ale chemia polska = żółty zafarb. 1990 rok, Pentax Honeywell SPII.

Komentarze

Marian

Ładne.


Dodano: 5 lat temu
epoxy1
Nie. Brudna chemia. Tu różnica jest. Oryginalne DDR owskie zestawy dawały idealne kolory. Fuji się chowa. Tak samo zestawy (ale dedykowane ORWO!) z Lwowskiego Reaktiva.
Polskie to był koszmar loteryjny - raz dobrze - raz źle.
Ja bym chciał, by jakaś fabryka zaczęła produkować slajd według technologii ORWO.
Wywoływałem je w głębokiej kuwecie na stole w pokoju. Jak chemia była cacy, to kolorów zazdrościli znajomi.
No i mieszanie Fomy, ruskich wynalazków i ORWO z ich chemiami, zawsze dawało opłakane wyniki. A stare zawsze jest do de. Mam 6 sztuk ORWO NC21 i chemię z Ukrainy, poczeka to do majowych kwiatów na ląkach. Może zadziała, choć filmy z gwarancją do 1989 roku.

Co się tyczy zdjęcia, to jesień jest, żółty pasuje.
Dodano: 10 lat temu
theatrePFF
mówią, że żółty zafarb to stara chemia, ale czy to prawda?
Dodano: 10 lat temu