Nawet bardzo. Jak już wcześniej pisałem, wśród niewywołanych negatywów, które niedawno dostałem od znajomego znajdowały się dwie - nienaświetlone - rolki FotopanuF. Jedną z nich załadowałem do mojej ulubionej Yashici i zrobiłem kilka zdjęć podczas subiektywnego, poszczecińskiego spaceru. Negatyw naświetlany był zgodnie z nominalną czułością - 50 ISO. Ponieważ jednak przeleżał - nienaświetlony - w nieznanych warunkach mniej więcej pół wieku, wywoływałem go nieco inaczej niż zalecają współczesne procedury dla filmów o tej czułości. Poinstruowany przez - obiektywnych - fachowców użyłem Rodinalu w rozcieńczeniu 1+50 i czasie wywoływania 11 minut (pierwsza minuta ciągłe mieszanie, kolejne - co 60 sekund 5 "fikołków"). Zdjęcia wyszły całkiem nieźle - oczywiście w mojej - laika - opinii.
Komentarze 8
Udał się?
Nawet bardzo.
Jak już wcześniej pisałem, wśród niewywołanych negatywów, które niedawno dostałem od znajomego znajdowały się dwie - nienaświetlone - rolki FotopanuF. Jedną z nich załadowałem do mojej ulubionej Yashici i zrobiłem kilka zdjęć podczas subiektywnego, poszczecińskiego spaceru. Negatyw naświetlany był zgodnie z nominalną czułością - 50 ISO. Ponieważ jednak przeleżał - nienaświetlony - w nieznanych warunkach mniej więcej pół wieku, wywoływałem go nieco inaczej niż zalecają współczesne procedury dla filmów o tej czułości. Poinstruowany przez - obiektywnych - fachowców użyłem Rodinalu w rozcieńczeniu 1+50 i czasie wywoływania 11 minut (pierwsza minuta ciągłe mieszanie, kolejne - co 60 sekund 5 "fikołków"). Zdjęcia wyszły całkiem nieźle - oczywiście w mojej - laika - opinii.