Chodziłem do 1 w nocy (naszej 2). Faktycznie trudno coś wykroić, tym bardziej za pierwszym razem. Teraz dodatkowo zeszpecili stare miasto różnymi świecidełkami.
schodziłem i Rygę i Tallin, na pierwszy rzut oka, takie atrakcyjne do nocnych plenerów.. ale jednak ciężko, ciężko - wykroić, zauważyć, uszczkąć.. wszędzie neony, szyldy, auta, bardzo europejsko. Wyjątkiem jest targ rybny w Rydze i okolice ichnego PkiNu, ale tam po nocy lepiej nie chodzić..
Komentarze 6