Tańczące wiedźmy
Jedno z moich pierwszych zdjęć po powrocie do analoga w 2011 roku. Minolta, 50mm/1.4, FP-4+ / FX-37
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 31
Przyjemna fotografia.
Masz jeszcze Tomku inne Minolty oprócz XG-1?
Ciekaw jestem jakie masz preferencje, co w której lubisz, a w innej niekoniecznie
Mam ten model, lecz muszę go nieco odświeżyć. Jeszcze nią nie fotografowałem, dotąd tylko X-700 MPS.
Tamta już mi się rozleciała (gdzieś zaczęła przepuszczać światło). Niestety, naprawa aparatów z tamtej epoki stała się zupełnie nieopłacalna. Obiektyw zachowałem, oczywiście. To była XG1, teraz mam XG-1 (sporo się różni, miała się nazywać XG1n). Oprócz tego XG-M, którą uwielbiam i X-300S. Co ciekawe, wg moich testów ta ostatnia ma najlepszy pomiar w każdych warunkach, w pozostałych dwóch muszę ustawiać czułość połowę niższą, co nie zmienia faktu, że pomiar nadal jest niezawodny. Obiektywy: 28, 35, 50/1.4, 50/2, 70-210.
Masz jeszcze Tomku inne Minolty oprócz XG-1?
Ciekaw jestem jakie masz preferencje, co w której lubisz, a w innej niekoniecznie
Mam ten model, lecz muszę go nieco odświeżyć. Jeszcze nią nie fotografowałem, dotąd tylko X-700 MPS.
Dzięki za komentarze, Panowie. W okresie maj 2007 - marzec 2011 fotografowałem wyłącznie cyfrą, a nawet w pewnym momencie (przyznaję bez bicia) myślałem, że tak już zostanie na wieki wieków. Na szczęście nie było 'amen'. Któregoś dnia wyciągnąłem z szuflady starą minoltę XG1 i kiedy popatrzyłem w to szkiełko 1.4 powiedziałem sobie: 'dość tych świństw, to się nie może tak marnować...'. W szufladzie znalazłem koło 10 filmów z datami ważności 2004 - 2008, wszystkie okazały się oczywiście całkowicie pełnowartościowe...
Tomek, ja w okresie 12.2014 - 07.2015 też fotografowałem cyfrą, chociaż nie wyłącznie. I zupełnie mi się nie spodobało ..ale też wyjąłem z szuflady Rollka, popatrzyliśmy na siebie.. i mi się głupio zrobiło