Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 32
miałęś rację Marianie. potrzebowałem czasu żeby się przekonać, ale od roku śmigam już z barankiem
Chyba też sobie szosówkę kupię, czy tam coś alagrawel zrobię. Ciężko na jesień zaczynać, ale chyba warto?
Oby nie na szytkach. Nieekonomiczne. Zawsze były drogie. Jeśli rower waży ok 8kg i jest na szytkach, to prawie sam jedzie.
Rozważam jeszcze zakup oldskulowego górala, takiego przed wymysłami i podmianka kółek na wąskie. Takie uszosowienie. Klasyczne ramy z lat 90 mi sie jakoś podobają, z okrągłych rurek.
Mam francuską ramę na wysokiego chłopa, muszę ją zważyć.
Dziwne masz hobby. Motocykle i ważenie ram...
Ciężar ramy to podstawa w budowie roweru. Ramy starych wyścigówek ważyły 2000 g. Zwykły rower to ponad 2500 g. Mój Jaguar na oponach waży 10800 g. Rower XB3 (ukraińska wyścigówka) na szytkach 8600 g.
Wykończenia rurek stanowią o klasie właściciela
Ja nie mam takiej cierpliwości i determinacji.
@Marek
Rowerki w galerii z linka to twoja robota ?
Rowerki z linka to moje niespełnione marzenie. Może zimą wyeksponuję końcówki rurek w Jaguarze i XB3. Teraz mają kolor ramy. Zabieram się za to od 6 lat i początku nie widać.
Będę kibicował. Zaraz po fotografii, rower to moja druga pasja. Ja wolę enduro, ale trzymam kciuki :)
Rowerowstwo uprawiam od najmłodszych lat.
lata pięćdziesiąte