theatrePFF napisał: No może smak tak, ale percepcja inna. Nie zawsze warto . Jestem wzrokowcem i estetą, dodatkowo bufonem. Na przykład z człowiekiem na tym bardzo ładnym zdjęciu bym sie nie napił, nawet za dopłatą. Ot- pierwsze wrażenie. Garniak, wyglancowane buciki, teczunia i te rzeczy. Grzecznie bym podziękował. Nie ten target.
Zawsze powtarzam, że najlepsza jest amerykańska koszula w kratę. Kupujesz wino, idziesz nad rzekę, rozpinasz kołnierzyk, wypijasz wino... Najlepsza jest amerykańska koszula w kratę.
Powiem żonie, że chcę na gwiazdkę. Wolę mocniejsze trunki- mogą być?
theatrePFF napisał: Pamiętam, ale wówczas przechodziłem fascynację bycia doktorkiem i buta z arogancją zawodową królowała. Bardzo głupie to było. Bardzo!
nie słuchałeś wtedy grandżu? to błąd. ja też nie słuchałem. słuchałem panka i też nie miałem takiej koszuli. miałem za to turecką kurtkę z podszewką w gołe baby. jak pragnę podskoczyć!
Komentarze 44
No może smak tak, ale percepcja inna. Nie zawsze warto . Jestem wzrokowcem i estetą, dodatkowo bufonem. Na przykład z człowiekiem na tym bardzo ładnym zdjęciu bym sie nie napił, nawet za dopłatą. Ot- pierwsze wrażenie. Garniak, wyglancowane buciki, teczunia i te rzeczy. Grzecznie bym podziękował. Nie ten target.
Zawsze powtarzam, że najlepsza jest amerykańska koszula w kratę. Kupujesz wino, idziesz nad rzekę, rozpinasz kołnierzyk, wypijasz wino... Najlepsza jest amerykańska koszula w kratę.
Powiem żonie, że chcę na gwiazdkę. Wolę mocniejsze trunki- mogą być?
Powiem żonie, że chcę na gwiazdkę. Wolę mocniejsze trunki- mogą być?
A to wtedy w podwójną kratę. O! albo na wacie. Pamiętasz? Takie jak nosili grandżowcy w połowie lat 90.
Pamiętam, ale wówczas przechodziłem fascynację bycia doktorkiem i buta z arogancją zawodową królowała. Bardzo głupie to było. Bardzo!
nie słuchałeś wtedy grandżu? to błąd. ja też nie słuchałem. słuchałem panka i też nie miałem takiej koszuli. miałem za to turecką kurtkę z podszewką w gołe baby. jak pragnę podskoczyć!