Hmmm... Co by nie gadał jakoś tak płasko wygląda jak dla mnie - zrób powiększenie i na papiórze pokaż. Niemniej buźka ekstra - i wcale się nie ukrywa jak to zasugerowano.
W sumie po to tu wklejam, żeby ktoś coś powiedział, ale swoje też wiem Choć po tych (...) skanach na prawdę nie widać, jaka jest odbitka. Jak w przyszłym roku kupię uczciwy skaner, to chyba będę skanował gotowe powiększenia. Bo przecież sam negatyw, to dopiero część drogi. A prawie wszystko, co tu wklejam istnieje też w wersji spod powiększalnika.
To jakie w końcu?. - W każdym razie: zastane. Takie ołowiane chmury wisiały, ale byłem szczęśliwy, że nie leje. Pozostałe dwa dni wyjazdu lało, a ja i tak coś tam próbowałem klecić, bo okolice niezwykłe. Leczę rany na psychice wywołane ostatnim wyjazdem z Kievem, ale brakuje mi tego formatu.
Komentarze 7
...jakoś tak płasko wygląda jak dla mnie
Dla mnie też za mało mięsiście, jakieś wyprane te szarości. Ale za to motyw - ho, ho...
dobre światło
Złe światło.
Hmmm... Co by nie gadał jakoś tak płasko wygląda jak dla mnie - zrób powiększenie i na papiórze pokaż. Niemniej buźka ekstra - i wcale się nie ukrywa jak to zasugerowano.
Choć po tych (...) skanach na prawdę nie widać, jaka jest odbitka. Jak w przyszłym roku kupię uczciwy skaner, to chyba będę skanował gotowe powiększenia. Bo przecież sam negatyw, to dopiero część drogi. A prawie wszystko, co tu wklejam istnieje też w wersji spod powiększalnika.
- W każdym razie: zastane.
Takie ołowiane chmury wisiały, ale byłem szczęśliwy, że nie leje. Pozostałe dwa dni wyjazdu lało, a ja i tak coś tam próbowałem klecić, bo okolice niezwykłe. Leczę rany na psychice wywołane ostatnim wyjazdem z Kievem, ale brakuje mi tego formatu.