znaczy Chełmża? świetny pomysł, sama bym go chętnie skopiowała, ale nie mam starych pocztówek Białegostoku. Brakuje mi ludzi na współczesnych obrazkach.
Stare pocztówki i zdjęcia Białegostoku, jako domena publiczna, ściągniesz z internetu, z bibliotek cyfrowych.
Gdy robiłem dolne zdjęcie, zaaresztował mnie patrol SOK. Przez 30 minut byłem terrorystą. Uratowały mnie stare pocztówki Chełmży. W rezultacie dostałem zaproszenie do biblioteki miejskiej.
epoxy1 napisał(a): [ciach...] Gdy robiłem dolne zdjęcie, zaaresztował mnie patrol SOK. Przez 30 minut byłem terrorystą.[ciach...]
A może "zatrzymali" Cię z racji "wchodzenia gdzie nie wolno", bo o ile się orientuję swoboda fotografowania nie została jeszcze - czy też ponownie - ograniczona...
A nie, trasa przez Chełmżę to Arriva. Czyli Niemcy. Normalnie jak mnie wzięli, to z automatu sabotaż. Później się okazało, że dróżnik stacji rozrządowej jest Chełmżyniakiem i im z głów wyperswadował areszty i mandaty. Śmy cmokali nad pocztówkami, bo biblioteka w mieście takich nie ma.
epoxy1 napisał(a): A nie, trasa przez Chełmżę to Arriva. Czyli Niemcy. Normalnie jak mnie wzięli, to z automatu sabotaż. Później się okazało, że dróżnik stacji rozrządowej jest Chełmżyniakiem i im z głów wyperswadował areszty i mandaty. Śmy cmokali nad pocztówkami, bo biblioteka w mieście takich nie ma.
Skąd SOK w Chełmży?Na tej stacji prawie ruchu nie ma,dworzec zamknięty,ruch kolejowy ogranicza się w zasadzie tylko do kilku osobówek Arrivy,towary pojawiają się sporadycznie i to najczęściej jako zdawki do miejscowych zakładów.
Komentarze 6
bardzo mnie zmotywowałeś tym zdjęciami... będę "musiał" pojechać w to miejsce koniecznie...!!!
Gdy robiłem dolne zdjęcie, zaaresztował mnie patrol SOK. Przez 30 minut byłem terrorystą. Uratowały mnie stare pocztówki Chełmży. W rezultacie dostałem zaproszenie do biblioteki miejskiej.
[ciach...]
Gdy robiłem dolne zdjęcie, zaaresztował mnie patrol SOK. Przez 30 minut byłem terrorystą.[ciach...]
A może "zatrzymali" Cię z racji "wchodzenia gdzie nie wolno", bo o ile się orientuję swoboda fotografowania nie została jeszcze - czy też ponownie - ograniczona...
A nie, trasa przez Chełmżę to Arriva. Czyli Niemcy. Normalnie jak mnie wzięli, to z automatu sabotaż. Później się okazało, że dróżnik stacji rozrządowej jest Chełmżyniakiem i im z głów wyperswadował areszty i mandaty. Śmy cmokali nad pocztówkami, bo biblioteka w mieście takich nie ma.