...
portra 800
Widoczność zdjęcia
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Udostępnianie w mediach społecznościowych
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Zdjęcie jest widoczne dla wszystkich.
Autor zezwala na udostępnianie tego zdjęcia w mediach społecznościowych.
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 18
to mi ulżyło. uf
ps. rodzisz się samotny i sam umierasz. do tego nie ma towarzystwa i wspólników. nie mylić z jednocześnie...
Toć matka cię rodzi, a nie sam.
... człowiek nagi, sam wobec świata ...
dobrze to marian napisał, jakiś lęk przemawia z tego obrazu
... człowiek nagi, sam wobec świata ...
dobrze to marian napisał, jakiś lęk przemawia z tego obrazu
ps. rodzisz się samotny i sam umierasz. do tego nie ma towarzystwa i wspólników. nie mylić z jednocześnie...
... to czysty symbolizm. człowiek nagi, sam wobec świata. ...
Człowiek jako istota społeczna nigdy nie jest sam. Zawsze jest jakiś inny człowiek. Owszem obecne "trendy" tak próbują przedstawić człowieka jako samotną wyspę itp , ale to nieprawda.
ps. dygresja, bo autor to ze szkoły planowania wszystkiego.
no chyba po to się robi zdjęcia żeby w galerii chwalili? no bo po co...
No to niektórzy mają przerąbane.
Nie podoba mnie się.
wzrok ucieka niefortunnie na lewo (co za niepoprawność lewacka...)
ni to portret, bo twarz mocno pominięta w kompozycji
ni to akt, bo ciało pokazane po byle-jakowemu
do tego światło dające sino-szare obszary na zdjęciu
trochę to takie zdjęcie 'o niczym', żeby nie powiedzieć, że z dupy...
A gdybyśmy, dla przykładu, zrobili wszystko akademicko uzyskalibyśmy co?
Tu tkwi odpowiedź na pytanie świeżego kolegi na forum.
wzrok ucieka niefortunnie na lewo (co za niepoprawność lewacka...)
ni to portret, bo twarz mocno pominięta w kompozycji
ni to akt, bo ciało pokazane po byle-jakowemu
do tego światło dające sino-szare obszary na zdjęciu
trochę to takie zdjęcie "o niczym", żeby nie powiedzieć, że z dupy...