marian napisał(a): ... to czysty symbolizm. człowiek nagi, sam wobec świata. ...
Człowiek jako istota społeczna nigdy nie jest sam. Zawsze jest jakiś inny człowiek. Owszem obecne "trendy" tak próbują przedstawić człowieka jako samotną wyspę itp , ale to nieprawda.
no tak. ale ciekawe jest, że mówią że talent to tylko kilka procent sukcesu. ciężka praca to reszta. czyli najlepszych fotografów szukać w kopalniach? kamieniołomach...
janeq? toż to eksperymentator. znajduje przyjemność już w chwili ładowania kasetki ze szpuli agfy. zapach emulsji, radość ile to jeszcze metrów pozwoli ubogacać AT. ten dreszczyk emocji w zasadzce na kaczki. ja niestety pstrykam bezmyślnie. liczę na prawo wielkich liczb. w końcu przez przypadek zrobię dobre zdjęcie...
ps. dygresja, bo autor to ze szkoły planowania wszystkiego.
MrCloudHill napisał(a): Nie podoba mnie się. wzrok ucieka niefortunnie na lewo (co za niepoprawność lewacka...) ni to portret, bo twarz mocno pominięta w kompozycji ni to akt, bo ciało pokazane po byle-jakowemu do tego światło dające sino-szare obszary na zdjęciu
trochę to takie zdjęcie 'o niczym', żeby nie powiedzieć, że z dupy...
A gdybyśmy, dla przykładu, zrobili wszystko akademicko uzyskalibyśmy co? Tu tkwi odpowiedź na pytanie świeżego kolegi na forum.
jaktooniczym? przecież to czysty symbolizm. człowiek nagi, sam wobec świata. do portretu twarz aż nie tak potrzebna. portrety władców na koniu to są takie, że ciężko poznać kto to. chodziło o majestat. tu zaś chodzi o uczucia. ale co ja tam piotrka tłumaczę jansonu. z drugiej strony może dla ciebie o niczym, ale mnie i daada zaciekawiło. jak chociaż dla jednej osoby o czymś, to już dobrze. a tu piotrze patrz. gorąca, szczera dyskusja. gratuluję odwagi w temacie goły chłop, bo reszta speszona. tak to jest jak wojska nie ma...
Nie podoba mnie się. wzrok ucieka niefortunnie na lewo (co za niepoprawność lewacka...) ni to portret, bo twarz mocno pominięta w kompozycji ni to akt, bo ciało pokazane po byle-jakowemu do tego światło dające sino-szare obszary na zdjęciu
trochę to takie zdjęcie "o niczym", żeby nie powiedzieć, że z dupy...
Komentarze 18
to mi ulżyło. uf
ps. rodzisz się samotny i sam umierasz. do tego nie ma towarzystwa i wspólników. nie mylić z jednocześnie...
Toć matka cię rodzi, a nie sam.
... człowiek nagi, sam wobec świata ...
dobrze to marian napisał, jakiś lęk przemawia z tego obrazu
... człowiek nagi, sam wobec świata ...
dobrze to marian napisał, jakiś lęk przemawia z tego obrazu
ps. rodzisz się samotny i sam umierasz. do tego nie ma towarzystwa i wspólników. nie mylić z jednocześnie...
... to czysty symbolizm. człowiek nagi, sam wobec świata. ...
Człowiek jako istota społeczna nigdy nie jest sam. Zawsze jest jakiś inny człowiek. Owszem obecne "trendy" tak próbują przedstawić człowieka jako samotną wyspę itp , ale to nieprawda.
ps. dygresja, bo autor to ze szkoły planowania wszystkiego.
no chyba po to się robi zdjęcia żeby w galerii chwalili? no bo po co...
No to niektórzy mają przerąbane.
Nie podoba mnie się.
wzrok ucieka niefortunnie na lewo (co za niepoprawność lewacka...)
ni to portret, bo twarz mocno pominięta w kompozycji
ni to akt, bo ciało pokazane po byle-jakowemu
do tego światło dające sino-szare obszary na zdjęciu
trochę to takie zdjęcie 'o niczym', żeby nie powiedzieć, że z dupy...
A gdybyśmy, dla przykładu, zrobili wszystko akademicko uzyskalibyśmy co?
Tu tkwi odpowiedź na pytanie świeżego kolegi na forum.
wzrok ucieka niefortunnie na lewo (co za niepoprawność lewacka...)
ni to portret, bo twarz mocno pominięta w kompozycji
ni to akt, bo ciało pokazane po byle-jakowemu
do tego światło dające sino-szare obszary na zdjęciu
trochę to takie zdjęcie "o niczym", żeby nie powiedzieć, że z dupy...