[*]
sierpień 2011; aparat: Vollenda, Dr. Aug. Nagel, Stuttgart, obiektyw: Nagel antystigmat nr. 32765, f:4.5, F=12 cm, z ręki, czas 1/100 sek., f5.6, ISO 125 (Ilford F4 Plus 125), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze 46
Pisałem o konstrukcji wieży.
...też niekoniecznie
Postawić taką konstrukcję sto lat temu w dwa lata to sztuka.
Gdy u nas jeszcze obecnie na pankinek fotografują.
Pisałem o konstrukcji wieży.
A to się zgadzam, myślałem, że pisałeś o czymś innym
poleciałbym zobaczyć wieżę Eifla, ale podobno w państwach muzułmańskich nie jest bezpiecznie...
To jest strzał w sam środek tarczy Panie CBK. Swoją drogą jak wysadzili samolot z 224 ruskimi nikt nie przeżywał tego tak histerycznie. Dlaczego?
To jest strzał w sam środek tarczy Panie CBK. Swoją drogą jak wysadzili samolot z 224 ruskimi nikt nie przeżywał tego tak histerycznie. Dlaczego?
hipokryzja
poleciałbym zobaczyć wieżę Eifla, ale podobno w państwach muzułmańskich nie jest bezpiecznie...
To jest strzał w sam środek tarczy Panie CBK. Swoją drogą jak wysadzili samolot z 224 ruskimi nikt nie przeżywał tego tak histerycznie. Dlaczego?
Przeżywał, przeżywał. Zwróć tylko uwagę że sami ruscy wyciszyli szybko temat bo był niewygodny dla ich geopolitik. U nich człowiek nadal mało się liczy
poleciałbym zobaczyć wieżę Eifla, ale podobno w państwach muzułmańskich nie jest bezpiecznie...
To jest strzał w sam środek tarczy Panie CBK. Swoją drogą jak wysadzili samolot z 224 ruskimi nikt nie przeżywał tego tak histerycznie. Dlaczego?
Przeżywał, przeżywał. Zwróć tylko uwagę że sami ruscy wyciszyli szybko temat bo był niewygodny dla ich geopolitik. U nich człowiek nadal mało się liczy
Mówię o przeżywaniu tamtych śmierci i celebrowaniu tragedii przez "humanistów z cywilizowanej, zachodniej Europy". To kim jest człowiek w Rosji to ciekawy ale inny temat.
Następny, który mi tu wejdzie z polityką, będzie milczał do końca wieczora.
To nie polityka tylko moralność (i choć rzadko mi si zdarza tym razem piszę serio).
Skończyłem.
poleciałbym zobaczyć wieżę Eifla, ale podobno w państwach muzułmańskich nie jest bezpiecznie...
Byłem we Francji w końcu sierpnia - gdy "zaczęły się problemy". Było bardzo bezpiecznie, nawet gdy przechodziło się przez kwartały, czy w pobliżu zamieszkania mniejszości wszelakiej.
Byłem - w tym roku - we Francji, w czasie, gdy został udaremniony zamach na TGV (udaremnili go pasażerowie pociągu)
Byłem w Paryżu (tak się akurat układały moje plany wyjazdowe) zarówno po zamachu na WTC, jak i po tych późniejszych.
Jeśli żart sugerujący, że Francja jest już państwem muzułmańskim miał być pointą do tego co się stało w Paryżu - to - moim zdaniem - jest to kiepska pointa i jeszcze bardziej kiepski żart.
Tak na marginesie - ów zamach na pociąg miał przebiegać wedle scenariusza zrealizowanego w miniony weekend na paryskich ulicach. Zwykły bandycki/terrorystyczny zamach mający za zadanie przestraszenie większej liczby zwykłych ludzi. Na podobnej zasadzie zachowują się nasi rodzimi "młodzi gniewni" np w środkach komunikacji miejskiej. Tyle, że nie używają broni palnej. Nie muszą. Grupy podgolonych osiłków udekorowanych dodatkowo symbolami Polski Walczącej - nikt nie zaczepia, nie prosi o okazanie bilety, czy o drobną zmianę natężenia głosu czy też używanego słownictwa...
zapomniałeś dodać że twoim zdaniem...
... Na podobnej zasadzie zachowują się nasi rodzimi 'młodzi gniewni' np w środkach komunikacji miejskiej. Tyle, że nie używają broni palnej. Nie muszą. Grupy podgolonych osiłków udekorowanych dodatkowo symbolami Polski Walczącej - nikt nie zaczepia, nie prosi o okazanie bilety, czy o drobną zmianę natężenia głosu czy też używanego słownictwa...
Co za brednie, porównywać łobuzów jakich pełno w każdym kraju, do zorganizowanych grup terrorystycznych...
Czy Francja jest już krajem islamskim nikt nie wie, ponieważ w imię tolerancji i równouprawnienia nikt nie prowadzi takich statystyk (we Francji).