Andrzeju, to raczej ja mam powody, by Tobie zazdrościć (w pozytywnym sensie, oczywiście). O LF nie mam pojęcia, nie wiem nawet, czy umiałbym wywołać szitkę. Moja wędrówka skończyła się dawno temu na 6x6...
Jestem pewny, że się uda. W pierwszy czwartek grudnia spotykamy się w knajpeczce Podwale 5. Niezależnie od tego, postaram się dostosować do Twojego terminu.
bardzo dobre. Szkoda , że usunąłeś to z odbiciem krzaczorów w kałuży. Chciałem się pozytywnie wypowiedzieć , niestety , w Twoje miejsce wskoczył wypindrzony chłoptaś (teraz mówią gay?).
Res napisał(a): bardzo dobre. Szkoda , że usunąłeś to z odbiciem krzaczorów w kałuży. (...)
Bardzo dziękuję za pozytywne opinie. Zdjęcie, o którym piszesz, jeszcze się pojawi, po prostu wczoraj uznałem, że brak jest 'pozytywnej atmosfery' na portalu, klimat zdecydowanie nie sprzyjał rozmowom o fotografii
Komentarze 10
Bardzo pięknie, żadnych chałup, samochodów, jeleni.
No, tym razem mi się udało...
Tomaszowi starczy mały obrazek.
Pogłębiasz moją deprechę Tomku.
PS
dawno nie byłem w W-awie.
Wybieram się do stolycy na Grójecką 65.
Rad bym się spotkać, ( we "Wrzeniu..." choćby).
Może się uda w grudniu?
W pierwszy czwartek grudnia spotykamy się w knajpeczce Podwale 5.
zanotowałem!
Szkoda , że usunąłeś to z odbiciem krzaczorów w kałuży.
Chciałem się pozytywnie wypowiedzieć , niestety , w Twoje miejsce wskoczył wypindrzony chłoptaś (teraz mówią gay?).
bardzo dobre.
Szkoda , że usunąłeś to z odbiciem krzaczorów w kałuży.
(...)
Bardzo dziękuję za pozytywne opinie. Zdjęcie, o którym piszesz, jeszcze się pojawi, po prostu wczoraj uznałem, że brak jest 'pozytywnej atmosfery' na portalu, klimat zdecydowanie nie sprzyjał rozmowom o fotografii