2015_08 Malbork cd. EOS-5 + EF 28-135IS + AGFA PankineK + D76 1+3 19min 20C + MicroTek i800
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 29
z zazdrości
ja mam alergię na koty...
To oni plotą 3 po 3 i tyle
nikogo nie trenuję... przynajmniej tu...
...no to co marian za ploty roznosi?
korepetycje u jaskiniara wziąłeś w obracaniu kota ogonem
i nie słyszałem również, żebyś miał z kotami do czynienia
ja mam alergię na koty...
nikogo nie trenuję... przynajmniej tu...
...no to co marian za ploty roznosi?
korepetycje u jaskiniara wziąłeś w obracaniu kota ogonem
i nie słyszałem również, żebyś miał z kotami do czynienia
Wreszcie zrozumiałem strategię Janqa: marnować efekt dziewięćdziesięciu dziewięciu procent swojej aktywności, żeby poczuć satysfakcję przy efekcie pozostałego procenta.
A zatem przyznałeś (nie wprost), że 99% moich zdjęć jest warte żeby ich nie marnować.
Zrobiłeś mi prawdziwą i nieco nieoczekiwaną przyjemność - bardzo uprzejmie dziękuję.
korepetycje u jaskiniara wziąłeś w obracaniu kota ogonem
Proszę bardzo, Janqu. Twoja logika jest podważalna, ale sugestywna: warto spieprzyć sobie 99 lat życia, żeby rok przeżyć jak w bajce.
Domyślam się też, że chciałeś napisać, że "99% moich zdjęć jest warte żeby je marnować", bo to uzasadnia satysfakcję z tego jednego procenta, ale to tylko logika: nieistotny niuans.
Wreszcie zrozumiałem strategię Janqa: marnować efekt dziewięćdziesięciu dziewięciu procent swojej aktywności, żeby poczuć satysfakcję przy efekcie pozostałego procenta.
A zatem przyznałeś (nie wprost), że 99% moich zdjęć jest warte żeby ich nie marnować.
Zrobiłeś mi prawdziwą i nieco nieoczekiwaną przyjemność - bardzo uprzejmie dziękuję.
Ja się cieszę z tego rzadko, ciebie satysfakcjonuje to co często.
Każdy ma swoją małą radość, prawda?.
No i przed Implicite orzech do zgryzienia (orzech może być włoski).
Młody jest, ma zdrowe zęby - niech się zmierzy - sam sobie tego nawarzył.
Ano, krytykować w kółko jest łatwo, zaś zrobić samemu to już inna jazda.
Uwielbiam włoskie orzechy, których co roku jesienią zjadam kilogramy. Podobno są zdrowe i poprawiają funkcjonowanie czegoś, ale akurat nie pamiętam czego.
Wreszcie zrozumiałem strategię Janqa: marnować efekt dziewięćdziesięciu dziewięciu procent swojej aktywności, żeby poczuć satysfakcję przy efekcie pozostałego procenta. To już nie kwestia racjonalnego myślenia, ale psychologii, a z tą mam zgryz, niemal równie duży, jak po zgryzieniu kilogramów włoskich orzechów.
Malbork?
Tak jest. Zgodnie z opisem.
Ja się cieszę z tego rzadko, ciebie satysfakcjonuje to co często.
Każdy ma swoją małą radość, prawda?.
No i przed Implicite orzech do zgryzienia (orzech może być włoski).
Młody jest, ma zdrowe zęby - niech się zmierzy - sam sobie tego nawarzył.
Ano, krytykować w kółko jest łatwo, zaś zrobić samemu to już inna jazda.
Ja się cieszę z tego rzadko, ciebie satysfakcjonuje to co często.
Każdy ma swoją małą radość, prawda?.
No i przed Implicite orzech do zgryzienia (orzech może być włoski).
Każdy ma swoją małą radość, prawda?
A jeśli da się zrobić dobrze, to znaczy, że to kwestia umiejętności.
Umiejętności zaś można poprawiać i może doskonalić. A film jest dobry.