otóż nie. właśnie pokazuje zdjęcie istotę maratonu. wszyscy stoją, bo podobno ktoś biegnie. a kiedy możemy jechać? jak przebiegną. a jak mają przebiec jak ich nie ma? no i miasto stoi i czeka. maraton...
skupmy się na istocie zdjęcia. przedstawia ono maraton. pech chciał, że akurat żaden zawodnik nie zmieścił się w kadrze. ale to końcówka prawie, nie ma się co dziwić...
Komentarze 10