w gorące lato
EOS-5 + EF 28-135IS + AGFA PankineK + D76 1+3 19min 20C + MicroTek i800
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 29
ps. może robili na pankine?
(a użycie AGFA PankineK to świadomy wybór)
Piękny kadr...
Ano, "każde zdjęcie, to ujęcie", dziękuję.
To fajne miejsce i w dobrym słońcu wielu ATistów znalazło tam swe kadry.
Zdjęcia są do powtórzenia, sytuacje na nich szczęśliwie też.
Zdjęcie nie jest niedoświetlone.
No nie wiem, nie wiem. Pieniąca się i tryskająca woda jest przeważnie prawie biała, a nie szara, zwłaszcza w ostrym słońcu, a zakładam, ze takie było, skoro można było sobie pozwolić na takie kąpiele.
eos do kalibracji.
Albo tryby pomiaru światła do opanowania.
eos do kalibracji.
Albo tryby pomiaru światła do opanowania.
Raczej to drugie - tyle, że off-line - nie przy fontannie.
w małpce canona, jak coś się rusza w kadrze to jest tryb 'dzieci i zwierzęta'. nie wiem jak w dawnej piątce. ale janek pewnie robi pomiar padającego i korektę. może przeszacował. tak myślę. chyba że pankine już nie ma 18 din. to by tłumaczyło też moje trzy 'czarne rolki'.
Materiał jest zagadką jeżeli chodzi o czułość, reszta kadru jest zagadką jeśli chodzi o oświetlenie, zagadką jest tryb pomiaru jaki był użyty do ogarnięcia całości i postprodukcja cyfrowa tez jest niewiadomą - nie wiem, nie wypowiadam się ...ale zdjęcie wygląda na niedoświetlone o co najmniej działkę, albo i półtorej.
Najlepiej na PankineK.
Najlepiej na PankineK.
Wiadomo - Jacek już o tym pisał - spróbuję.
kadr koncertowo zniszczony przez użycie materiału patologicznego
Najlepiej na PankineK.
Wiadomo - Jacek już o tym pisał - spróbuję.
kadr koncertowo zniszczony przez użycie materiału patologicznego
Bo i taka niestety może być prawda. Nie rozumiem fascynacji tym materiałem, bo moim skromnym zdaniem nic on zdjęciom nie dodaje, za to ujmuje sporo.
Najlepiej na PankineK.
Wiadomo - Jacek już o tym pisał - spróbuję.
kadr koncertowo zniszczony przez użycie materiału patologicznego
Bo i taka niestety może być prawda. Nie rozumiem fascynacji tym materiałem, bo moim skromnym zdaniem nic on zdjęciom nie dodaje, za to ujmuje sporo.
Piotrze,
Uwagę o niewłaściwym naświetleniu przyjąłem. Zapewne masz rację i kolejne zdjęcie w tym miejscu naświetlę mając ją w pamięci. Każde zdanie tego typu jest cenne.
Czy ten kadr został "koncertowo zniszczony" nie wiem. Nie znam się na erudycji i "uogólnieniach wypływających z humanizmu" - to elementy absolutnie niemierzalne i niepowtarzalne - tacy ludzie poprostu są. Jacek to osobny temat - do tego wrócę.
Kadr został uszkodzony przez zaświetlenie. Tego można uniknąć - sądzę, że się nie powtórzy, bo przyczynę wyeliminowałem. Każdemu czasem się coś takiego zdarzy.
Fascynacja filmem AGFA PankineK nie istnieje. Poprostu mam go ok. 100rolek i używam - najlepiej jak umiem - jeśli kto zwróci mi spokojnie uwagę - staram się zastosować.
To chyba wyczerpuje temat z mojej strony. Inaczej się zbędnie rozpiszę.
Pozdrawiam, Janek
Czy ten kadr został 'koncertowo zniszczony' nie wiem.
Tego nie powiedziałem, bo tego kadru "zmasakrowanym" bym nie nazwał. Odniosłem się tylko do przytoczonego przez Ciebie cytatu traktując go jako wypłynięcie na ogólniejsze wody (bo faktycznie wiele prezentowanych przez Ciebie zdjęć zostało ewidentnie "zarżniętych" przez zastosowanie tego, a nie innego materiału).
Nie mam zielonego pojęcia o czym mówisz i do czego zmierzasz w powyższym akapicie, więc pozwól, że się nie odniosę.
O tym nic nie mówiłem, bo to było efekt niezależny od Ciebie (swoją drogą nie jest specjalnie widoczny na tym skanie)
Musi istnieć skoro postanowiłeś wejść w posiadanie 100 sztuk tego szajsu i permanentnie go używać, zamiast wyrzucić do kosza, po stwierdzeniu, że daje on efekty mniej niż zadawalające. Nie mam zamiaru przekonywać Cię, ze ładowanie każdej kolejnej z tych stu rolek do aparatu (zwłaszcza tej klasy co EOS5) jest bez sensu, bo to Twój czas, Twoje pieniądze i Twoje zdjęcia. Po prostu powiedziałem, że tego nie rozumiem i tyle.
Pozdrawiam, Janek
Również pozdrawiam.
Nie skomentuję merytorycznie, bo i po co?
To po co się wpisałeś - masz słowotok? - a gdyby tak LuxMed?
Nie skomentuję merytorycznie, bo i po co?
To po co się wpisałeś - masz słowotok? - a gdyby tak LuxMed?
Żebyś nie myślał, że tego nie widzę.
Czy moje wyjaśnienie jest czytelne?
PS. Janeq nie cierpisz wycieczek osobistych a co robisz. Ja do tej pory nic nie zaproponowałem Ci wizyty u psychiatry. Umiałem się powstrzymać.