los człowieka
Sonnar 180/2.8 na Kijevie 60, Tri-X, D76 1+1 Losy pana Jana śledzę od dawna. Spotykam go często, pogadamy sobie czasem.
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 11
Ciekawość to jeszcze nie żarcie padliny, nie mówiąc o wstawianiu na AT.
Hiperbola. To ona pozwala nam przejść od aluzji do apokalipsy. Levinas mówił: zabić Parmenidesa, bo ów Grek według francuskiego filozofa był odpowiedzialny za oświeceniowe myślenie, które doprowadziło do Auschwitz. Jest coś fascynującego w tych radykalnych przejściach, które potrafią z niuansu zrobić fundament świata lub wręcz przeciwnie: niszczącą go zasadę.
W gruncie rzeczy fotografia jako taka to wyraz nadużycia wobec rzeczywistości, pasożytnictwo, czy właśnie 'hienowatość'. Jeżeli chcemy robić zdjęcia, musimy się z tym pogodzić.
Aż tak..znowu, za tę fotografię, bym się nie samobiczował. Ciekawość to jeszcze nie żarcie padliny, nie mówiąc o wstawianiu na AT.
Bardzo nie poważam takich zdjęć. Wg mnie mają w sobie coś hienowatego. Intencje autorów są dla mnie niejasne: czy chodzi o pomoc, współczucie, czy tylko o puste, tabloidowe epatowanie czyimś problemem (alkoholizmu, bezdomności)...
Oczywiście proszę Autora powyższego o przyjęcie tej uwagi w wymiarze ogólnym, to zdjęcie i tak stosunkowo delikatnie ujmuje temat.
Kiedy jesteś fotografem, po prostu robisz zdjęcia. Kwestią odrębną jest, co z nimi potem zrobisz. Wyjaśnienia Autora przyjmuję do, by tak rzec, akceptującej wiadomości.
W gruncie rzeczy fotografia jako taka to wyraz nadużycia wobec rzeczywistości, pasożytnictwo, czy właśnie "hienowatość". Jeżeli chcemy robić zdjęcia, musimy się z tym pogodzić.
Oczywiście proszę Autora powyższego o przyjęcie tej uwagi w wymiarze ogólnym, to zdjęcie i tak stosunkowo delikatnie ujmuje temat.