podmostowo (7)
wiadukt kolejowego mostu ""średnicowego"", Warszawa, strona ""śródmiejska"", przejście pod... listopad 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, czas 1/30 sek., z ręki, f5.6, ISO 400 (Retro Rollei 400S), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna (Rodinal: 1+50, 22 min.)
Komentarze 24
Dodałem: Kadr starannie wypracowany.
Dobre ale nie całość. Ten film abo stary, albo nie dowołany, albo skanista marny.
Pewnie wszystkie trzy okoliczności. A niektórzy z pewnością znaleźliby i jeszcze kilka
W kwestii "starości" filmu - poradzić nic nie da rady - nie pamiętam daty spożycia, a opakowania już wyrzuciłem. Dowołanie - albo przewołanie - to wyłącznie kwestia indywidualnej interpretacji przetworzonego obrazu, który się ogląda. Jedyne co mogę napisać - to to, że - zgodnie z procedurą odczynniki zostały wymieszane w odpowiednich proporcjach (1+50), czas wywoływania - równie zgodny z procedurą - podzielony został na odpowiednie interwały: pierwsza minuta ciągłe mieszanie z obrotami, kolejne mieszania z obrotami co minutę (pięć razy). Skanista nie był ani marny, ani genialny - negatyw nie był skanowany, a przefotografowany cyfrowo.
wujek dobra daada
Powiedz sam głupio gadam?
Powiedz sam głupio gadam?
Nie zaprzeczę, ani nie potwierdzę
wujek dobra daada
Powiedz sam głupio gadam?
doktora poucza profesor. z grzesiem nie wygrasz, bo zawzięty przez te góry że cho cho
Zużywasz dużą ilość negatywów, na twoim miejscu zaprzyjaźnił bym się z Tomaszem i nauczył operować chemią.
Ale próbuję ograniczać
"Chemią" operuję w sposób całkowicie mnie satysfakcjonujący. Pomijając fakt, że jeszcze rok temu zupełnie nią nie "operowałem" - to nie widzę najmniejszego sensu, by na swój - amatorski użytek - rozpoczynać "zabawę" w dopasowywanie jakiś specjalnych kompozycji chemikaliów do konkretnych typów/rodzajów negatywów.
Zwłaszcza, od kiedy zrozumiałem, że i tak "końcowy efekt" - czyli obrazek prezentowany w internetowej przeglądarce - wymaga dodatkowego, cyfrowego opracowania.
Nie będę dalej wchodził w temat - bo ani nie mam nastroju, ani specjalnie chęci na kolejne - wirtualne - przekomarzanki
...kolejne - wirtualne - przekomarzanki
ostry-gość - DAAD uważaj
Autora efekty własnej pracy zadawalają, więc lepiej nie będzie.
...czas wywoływania - równie zgodny z procedurą
A nieprawda, bo nie opracowałeś procedury.
wujek dobra daada
Powiedz sam głupio gadam?
Trochę taki daadaizm.
'Chemią' operuję w sposób całkowicie mnie satysfakcjonujący.
Tyle, że satysfakcja wynika z niewiedzy.
[ciach...]
A nieprawda, bo nie opracowałeś procedury.
[ciach...]
A nieprawda, opracowałem. Praktycznie od roku (na początku października właśnie minął) - czynności związane z wywoływaniem powtarzam nieomal dokładnie tak samo. W zależności od zaleceń dotyczących konkretnych negatywów - zmieniają się oczywiście czasy wywoływania. Ale poza tym praktycznie wszystko jest niezmienne... Nawet procedura kolejnego łyka destylatu - co 10 minut pracy - jest dotrzymywana. Co więcej - procedura zakupu odczynników również.
Ano tak, w bramie ździebko nidoświetlone
Zbliża się listopad. Być może spróbuję udać się w to miejsce ponownie - i powtórzyć próbę - z nieco zmienionymi nastawami...
W końcu jednak logika zwycięży.
Chyba prawda, Daadaisto.
[ciach...]
A nieprawda, bo nie opracowałeś procedury.
[ciach...]
A nieprawda, opracowałem.
Zgodnie z zasadą "nieznajomość istoty rzeczy nie mąci jasności poglądów"
Zbliża się listopad. Być może spróbuję udać się w to miejsce ponownie - i powtórzyć próbę - z nieco zmienionymi nastawami...
Tylko ciepło się ubierz, bo nam się zaziębisz i co my wtedy poczniemy.