wrześniowe mgiełki?...
EOS-5 + EF 1,4/50mm + AGFA PankineK 50ASA + D76 1+3 18min 20C + MicroTek i800
Odpowiedzi na to zdjęcie (0):
Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.
Autor nie umożliwił obecnie przygotowania odbitek.
Autor nie udostępnił obecnie żadnych wariantów odbitek.
Komentarze 27
(wieczór EF 1,4/50mm na pełnej dziurze)
Śniło mi się dzisiaj. Obudziłem się zlany zimnym potem.
Marzenia o klimatyzacji realizujesz łatwiej niż myślisz
A tak na poważnie zadowolony jesteś z tego negatywu?
Równie dobrze mógłbyś sprezentować Jankowi harmonijkę ustną i spytać czy jest zadowolony z tego instrumentu.
Równie dobrze mógłbyś sprezentować Jankowi harmonijkę ustną i spytać czy jest zadowolony z tego instrumentu.
Psujesz mi zabawę z Janqiem.
Z AGFA PankineK to jak z Zenitem - jak chcesz użyć czasu 1/1000sec to takiego niema.
Ten film ma swoje zastosowania - mz do dobrego i ostrego światła, a dużo mniej do rozmazanych szarości. Część moich portretów wyszła mz całkiem zadowalająco.
(to jak z super-obiektywami - i tak nie potrafię wykorzystać pełnych możliwości)
Kolejnym elementem jest, że chcę pokazać, jak wyglądały zdjęcia na filmie małoobrazkowym 24x36mm w tamtych czasach. Dalej, że można trafić na stary film, który nadal jest dobry. Nie wszystko stare jest przecież złe.
Mnie ten film bardzo pasuje - dostarcza mi ograniczeń i trudności do pokonania.
A ostatnim fragmentem puzzli jest świetna zabawa. Pomyśl Zenit-B + AGFA PankineK.
Z naszą 'fotografią tradycyjną' wiąże się pewna schzofrenia - jest tradycyjna, a używamy najnowocześniejszej dostępnej techniki, żeby efekt był jak-najlepszy.
Umówmy się, że "stary aparat + stary film (skąd to wziąć?) + stary powiekszalnik".
(skanowanie, skalowanie i kompresja .jpg musi być inaczej AT nie istnieje)
I zabawa na całego - przedstawiciele tego nurtu to kolodioniści - ich podziwiam.
Część tych postulatów wypełniają LFiści-drewniacy (może drewniak z lat 20-30tych).
Pozdr, Janek
Psujesz mi zabawę z Janqiem.
Zgodnie z III zasadą dynamiki nic dobrego z takich zabaw nie wychodzi.
Mógłbyś sprezentować Jankowi harmonijkę ustną...
Czyli byłbym wtedy 'zaplutym karłem reakcji'?
Z AGFA PankineK to jak z Zenitem - jak chcesz użyć czasu 1/1000sec to takiego niema.
Ten film ma swoje zastosowania - mz do dobrego i ostrego światła, a dużo mniej do rozmazanych szarości. Część moich portretów wyszła mz całkiem zadowalająco.
(to jak z super-obiektywami - i tak nie potrafię wykorzystać pełnych możliwości)
Kolejnym elementem jest, że chcę pokazać, jak wyglądały zdjęcia na filmie małoobrazkowym 24x36mm w tamtych czasach. Dalej, że można trafić na stary film, który nadal jest dobry. Nie wszystko stare jest przecież złe.
Mnie ten film bardzo pasuje - dostarcza mi ograniczeń i trudności do pokonania.
A ostatnim fragmentem puzzli jest świetna zabawa. Pomyśl Zenit-B + AGFA PankineK.
Z naszą 'fotografią tradycyjną' wiąże się pewna schzofrenia - jest tradycyjna, a używamy najnowocześniejszej dostępnej techniki, żeby efekt był jak-najlepszy.
Umówmy się, że 'stary aparat + stary film (skąd to wziąć?) + stary powiekszalnik'.
(skanowanie, skalowanie i kompresja .jpg musi być inaczej AT nie istnieje)
I zabawa na całego - przedstawiciele tego nurtu to kolodioniści - ich podziwiam.
Część tych postulatów wypełniają LFiści-drewniacy (może drewniak z lat 20-30tych).
No to chyba punkt dla Janqa
Mógłbyś sprezentować Jankowi harmonijkę ustną...
Czyli byłbym wtedy 'zaplutym karłem reakcji'?
Nie, to harmonijka by była zapluta. Chyba żebyś próbował używać jej w inny sposób...
zadanie: wybierz 5 najlepszych Twoim zdaniem zdjęć, które zrobiłeś na Pankine i zleć komuś fachowemu w temacie wykonanie powiększeń powiedzmy 20x30 cm.
Obejrzymy, pokiwamy głowami, zwymyślamy od knotów...
Hmm..., i będziesz te powiększenia oglądał używając jubilerskiej lupy x10, w dodatku nie jako odbitki przy stoliku w kawiarni, tylko 'świecące' obrazy komputerowe.
Załóż portal "format 4mx5m oglądany przez lupę x3" będziesz oryginalny.
Hmm..., i będziesz te powiększenia oglądał używając jubilerskiej lupy x10, w dodatku nie jako odbitki przy stoliku w kawiarni, tylko 'świecące' obrazy komputerowe.
No nie, skąd ten pomysł?
Wiem, że nie pamiętasz, ale w latach 50-60tych większość odbitek to max. 10x15cm
Pewno nie pamiętasz, ale było coś takiego jak: stykówki, wglądówki, powiększenia. Każde służyło do czego innego, a wiele kółek czy towarzystw fotograficznych wymagało od członków wykonywania i deponowania właśnie powiększeń. Żeby było z czego zrobić wystawę.
Po pierwsze to jest film odwracalny, nie znam dokladnego procesu, ale na pewno nie jest nim miękki jak flaki z olejem, solwentowy D76. Ten wywoływacz nie nadaje się zupelnie do czarno-białego procesu odwracalnego.
Agfę Scalę też mozna wywolać w D76 na nagatyw, ale kto widział jak wygląda Scala wywołana w oryginalnym procesie odwracalnym, nie będzie raczej tego czynił.
Po drugie po tylu latach, nie można wyciągać jakichkolwiek wniosków dotyczących wyglądu materiału w czasach jego świetności. To czego używasz to materiał zdegradowany, do jakiego stopnia nie sposób powiedzieć, nie mając układu odniesienia, czyli “świeżej” rolki PankineK.
Po trzecie, panuje przekonanie, słuszne, że nisko-czułe filmy wolniej się “starzeją”. To prawda, ale sa wyjątki, np. Ilford PanF+.
Mając naświetloną rolke PanF+ i naświetloną rolke HP5+, obydwie trzymane w tych samych warunkach przez 5 lat, uważam, że obraz na PanF+ pokaże zdecydowanie wyższy stopień degradacji.
Także nie powinno się uogólniać na materiały o nieznanej charakterystyce.
To takie dwa zdania z mojej strony
Jeśli napisałem coś nieprawdziwego, to poproszę bardziej doświadczonych kolegów o korektę.
Pozdrawiam
Po pierwsze to jest film odwracalny
Jakieś źródło? Bo według mojej wiedzy filmów filmowych nie nagrywało się na materiałach odwracalnych, tylko na negatywach - Eastman, Polypan itp.