DAAD napisał(a): Miał rację z tym spokojem, ale od czasu do czasu to i w mordę trzeba komuś dać, by stoicyzm umocnić w sobie.
Owszem, ale towarzyszyć temu powinna filozoficzna refleksja. Jako rzymski cesarz Marek Aureliusz musiał od czasu do czasu kogoś pociąć, spalić, rozszarpać (tak wypadało - chociaż trzeba mu oddać, że trucizny nie używał). Dbał jednak o wpisanie tych czynności urzędowych w szerszy niż tylko rzymsko-imperialny kontekst...
DAAD napisał(a): Jak się czyta Aureliusza to nie istotne gdzie i komu leci. Co nie Fotoemuz?
Marek uczy nas że wobec wszystkich przeciwności należy zachować stoicki spokój. Nawet wówczas gdy kadr się wali. Więc oczywiście masz rację DAAD - lecenie nie ma aż tak wielkiego znaczenia...
ale kijem wisły nie zawrócisz. było pismo obrazkowe, pismo ze znaków, wracamy do drugiego wariantu obrazkowości, który zwłaszcza na artystycznym forum o szlachetności wizualnej powinien cieszyć się estymą. w końcu przemawiamy obrazem, a te małe znaczki pod zdjęciami to tylko komentarz. jak napisał rabe tewje kółeczko...
ps. całkiem zapomniałem pochwalić zdjęcie. czy nie po to jest galeria?
A to nie jest tak, że ten model krzesła ma siedzisko lekko opadające w stronę oparcia (taka konstrukcja) i stąd (jako, że to jeden z dominujących elementów) wrażenie "lecenia"?
elcortado napisał(a): Patrząc na kubek zdaje mi się że lekko leci w prawo.. ale może mi się zdaje?
Sprawa jest trudna - bo właściwe nic tu nie jest poziome ani pionowe. Siedzisko krzesła nie jest równoległe do podłoża na którym krzesło stoi co oznacza, że oś kubka będąca z definicji prostopadła do powierzchni na którym kubek stoi musi być lekko odchylona od pionu. Z drugiej zaś strony już po wstawieniu zdjęcia też wydawało mi się, że jednak trochę zdjęcie powinno być skręcone w lewo. Chyba masz rację...
jaskiniar napisał(a): Wielki słownik ortograficzny, PWN, wyd. 2008, dopuszcza dwie formy: tui albo tuj. Z tym, że jako pierwsza (powiedzmy 'właściwsza') wymieniona jest forma: tui.
Taką miałem właśnie "gramatyczną intuicję" ! Ale bywało, że mnie ona czasami zawodziła, więc wolę być ostrożny...
Wielki słownik ortograficzny, PWN, wyd. 2008, dopuszcza dwie formy: tui albo tuj. Z tym, że jako pierwsza (powiedzmy "właściwsza") wymieniona jest forma: tui.
Komentarze 31
Miał rację z tym spokojem, ale od czasu do czasu to i w mordę trzeba komuś dać, by stoicyzm umocnić w sobie.
Owszem, ale towarzyszyć temu powinna filozoficzna refleksja. Jako rzymski cesarz Marek Aureliusz musiał od czasu do czasu kogoś pociąć, spalić, rozszarpać (tak wypadało - chociaż trzeba mu oddać, że trucizny nie używał). Dbał jednak o wpisanie tych czynności urzędowych w szerszy niż tylko rzymsko-imperialny kontekst...
Jak się czyta Aureliusza to nie istotne gdzie i komu leci.
Co nie Fotoemuz?
Marek uczy nas że wobec wszystkich przeciwności należy zachować stoicki spokój. Nawet wówczas gdy kadr się wali. Więc oczywiście masz rację DAAD - lecenie nie ma aż tak wielkiego znaczenia...
ps. całkiem zapomniałem pochwalić zdjęcie. czy nie po to jest galeria?
Co nie Fotoemuz?
Mam zwyczaj osadzając zdjęcie
Widocznie Jesteś Fotografem Penitencjarnym.
Patrząc na kubek zdaje mi się że lekko leci w prawo.. ale może mi się zdaje?
Sprawa jest trudna - bo właściwe nic tu nie jest poziome ani pionowe. Siedzisko krzesła nie jest równoległe do podłoża na którym krzesło stoi co oznacza, że oś kubka będąca z definicji prostopadła do powierzchni na którym kubek stoi musi być lekko odchylona od pionu. Z drugiej zaś strony już po wstawieniu zdjęcia też wydawało mi się, że jednak trochę zdjęcie powinno być skręcone w lewo. Chyba masz rację...
Co do tui -
Poprawnie chyba powinno być tuji, bo to liczba mnoga od tuja.
Cóż. Pozostaję w "nadzieji", że "bul" oczu mi przejdzie za czas jakiś.
P.S. Jakoś jednak nie przemawia do mnie zdjęcie...
Wielki słownik ortograficzny, PWN, wyd. 2008, dopuszcza dwie formy: tui albo tuj. Z tym, że jako pierwsza (powiedzmy 'właściwsza') wymieniona jest forma: tui.
Taką miałem właśnie "gramatyczną intuicję" ! Ale bywało, że mnie ona czasami zawodziła, więc wolę być ostrożny...