się tam będę odgrywał. Po co? Nawet jak na moro zrobisz, to nie będę pretensjonował. Trupio, ale czasem i ładnie- na przykład te buty, tam, o tam- chciałem pochwalić. Sej... te biblijne alegorie jakoś same z siebie wyłażą. Albo to dojrzewanie, albo andropauza... naukowcy powiedzieli niedawno, że nie istnieje. Lepiej może jednak nauce zawierzać?
wiem. to tylko taki retoryczny chłyt. szopen-chałer. ale jako że wczoraj też wstawiłem parę w ogrodzie w technice cz-b czuję się upoważniony do jednej kąśliwej uwagi. zawsze możesz się łatwo odegrać. z taedą czy teosiem gorzej...
Komentarze 8
Sej... te biblijne alegorie jakoś same z siebie wyłażą. Albo to dojrzewanie, albo andropauza... naukowcy powiedzieli niedawno, że nie istnieje. Lepiej może jednak nauce zawierzać?