czarek cię pewnie lubi. ale śpieszę z tłomaczeniem. pytanie z ciekawości. bo lampy o północy na polu czy tam dworze? dekadencja. a druga część była pochwalna. znaczy nie że tak mi się podoba, bo nie, niezbyt, ale zamysł i pomysł bardzo. umysłowo nie ogarniam twojej twórczości. staram się, ale nie umiem się dostroić. ale to zasadniczo dobrze. sztuka za uszy ma człowieka ciągnąć w górę. nawet tak prosta jak fotografia. ale to raczej temat na jackowy felieton. a ja to w pisaniu jestem słaby, co innego gdy mowa potrzebna. jak jarosław, bez kartki mogę z pół godziny.
Oj Marianu. Ja Cezarego też lubię, aczkolwiek on moich wypocin nie lubi. A i Ciebie lubię. Ja to tylko zimy nie lubię, to i z bałwanami mam kłopot. Ale... topnieją i znikają. Najwyżej błoto zostanie i marchewka z węgielkami... Ale wysycha, poźniej wiatr rozwiewa.
No widzisz, patrzysz i nie widzisz, zatem nie czujesz pewnych klimatów. Tu nie ma szkółek i warsztacików niedzielnych szkolących dzieci na artystów. To tematy nie dla Ciebie. Nie wszystko trza rozumieć. To takie proste.
dziiikk napisał(a): A czy można to opisać czy to można tylko 'czuć'?
Widziałeś panoramę racławicką lajf? Ja widziałem, to znaczy patrzyłem sobie na nią i na ludzi srających ze szczęscia przy jej oglądaniu. To drugie byo ciekawsze. Obrazu nie poczułem.
śmiesz żołnierzyku przyszywany twierdziś, że jestem chorym społecznie elementem? nie wstydzę się siebie ani mojego otoczenia, ale wstydzę się, że musi mnie otaczać takie społeczeństwo.
Panie Jac. Nie po raz pierwszy prowokuje Pan prostackimi wpisami. Broni Pan dobra i prawdy, fascynując się jednocześnie sprzętem służącym do zabijania, czyli deptania tego piękna. Nie uwiera Pana czasem belka we własnym oku?
Bo jest prostakiem. Takie życie. Pan bozia nie każdemu intelekt daje. Musi być równowaga w każdym społeczeńctwie. Ja jestem chamem tylko. Mam problem z akceptacją takich postaw. Uważam je za patologiczne i mówię o tym głośno i wyraźnie. Nie widze powodu, by ktoś taki obrażał mnie tekstem lub podtekstem.
jarek napisał(a): Panie Jac. Nie po raz pierwszy prowokuje Pan prostackimi wpisami. Broni Pan dobra i prawdy, fascynując się jednocześnie sprzętem służącym do zabijania, czyli deptania tego piękna. Nie uwiera Pana czasem belka we własnym oku?
Nic o fascynacji sprzętem nie wiem (to Pietrek cały czas o tym pisze, ale to jego insynuacje, nie moje). A jakiż to prostacki wpis?! Interpretuję zdjęcie , tak jak widzę, niestety nie mam rozwiniętej wyobraźni do tego stopnia co niektórzy ATiści, ale usilnie nad tym pracuję.
theatrePFF napisał(a): śmiesz żołnierzyku przyszywany twierdziś, że jestem chorym społecznie elementem? nie wstydzę się siebie ani mojego otoczenia, ale wstydzę się, że musi mnie otaczać takie społeczeństwo.
O, proszę bardzo - ja o zdjęciu , a Pietrek o sobie, a zaraz potem o mnie. Czy to nie jest chore jakieś?
Komentarze 28
A czy można to opisać czy to można tylko 'czuć'?
Zależy co pokazuje nam autor, czy życzenie portretowanych, czy swoje wnętrze?
Pietrek czy możesz mi wyjaśnić o co chodzi? Bo widzę zdjęcie, patrzę i wiem że nie wiem..
Jest pewien postęp w tym zdjęciu, tzn. kobita przytula się do faceta, znaczy się zdrowe społeczeństwo.
Broni Pan dobra i prawdy, fascynując się jednocześnie sprzętem służącym do zabijania, czyli deptania tego piękna.
Nie uwiera Pana czasem belka we własnym oku?
Panie Jac. Nie po raz pierwszy prowokuje Pan prostackimi wpisami.
Broni Pan dobra i prawdy, fascynując się jednocześnie sprzętem służącym do zabijania, czyli deptania tego piękna.
Nie uwiera Pana czasem belka we własnym oku?
Nic o fascynacji sprzętem nie wiem (to Pietrek cały czas o tym pisze, ale to jego insynuacje, nie moje).
A jakiż to prostacki wpis?! Interpretuję zdjęcie , tak jak widzę, niestety nie mam rozwiniętej wyobraźni do tego stopnia co niektórzy ATiści, ale usilnie nad tym pracuję.
śmiesz żołnierzyku przyszywany twierdziś, że jestem chorym społecznie elementem? nie wstydzę się siebie ani mojego otoczenia, ale wstydzę się, że musi mnie otaczać takie społeczeństwo.
O, proszę bardzo - ja o zdjęciu , a Pietrek o sobie, a zaraz potem o mnie.
Czy to nie jest chore jakieś?
Dopisałem, wyjaśniłem. Ty chłopie podtekstem a ja wprost. Wal się łachu.
Ot, wyższa kultura. Ale czego się spodziewać, jest jak zwykle ..