Dziku. To już wiesz. Że dla normalnych ludzi płeć i orientacja w przyjaźni i miłości nie ma najmniejszego znaczenia. Ale mus pojawić się ten nienormalny, by snuć swoje chore imaginacje,i po kryjomu... reszta niech będzie owiana tajemnicą. Będzie patriotycznie.
theatrePFF napisał(a): Czołgi i lufy? Z Twoich 'zdjęć'
Nie no, to nawet dość logiczne, z kilkuset zdjęć może ze dwa - trzy przedstawiają czołg. Znaczy się fotografujący musi być czołgistą... Jakież to proste.
Mój Bóg kul nie nosi. Nie jest pojebem na chmurce rzucającym piorunami. Ale Twój na pewno tak. Wszak stworzyłeś go w swojej głowie zgodnie z własnym myśleniem. Czołgi i lufy? Z Twoich "zdjęć"
theatrePFF napisał(a): śmiesz żołnierzyku przyszywany twierdziś, że jestem chorym społecznie elementem? nie wstydzę się siebie ani mojego otoczenia, ale wstydzę się, że musi mnie otaczać takie społeczeństwo.
O, proszę bardzo - ja o zdjęciu , a Pietrek o sobie, a zaraz potem o mnie. Czy to nie jest chore jakieś?
jarek napisał(a): Panie Jac. Nie po raz pierwszy prowokuje Pan prostackimi wpisami. Broni Pan dobra i prawdy, fascynując się jednocześnie sprzętem służącym do zabijania, czyli deptania tego piękna. Nie uwiera Pana czasem belka we własnym oku?
Nic o fascynacji sprzętem nie wiem (to Pietrek cały czas o tym pisze, ale to jego insynuacje, nie moje). A jakiż to prostacki wpis?! Interpretuję zdjęcie , tak jak widzę, niestety nie mam rozwiniętej wyobraźni do tego stopnia co niektórzy ATiści, ale usilnie nad tym pracuję.
Bo jest prostakiem. Takie życie. Pan bozia nie każdemu intelekt daje. Musi być równowaga w każdym społeczeńctwie. Ja jestem chamem tylko. Mam problem z akceptacją takich postaw. Uważam je za patologiczne i mówię o tym głośno i wyraźnie. Nie widze powodu, by ktoś taki obrażał mnie tekstem lub podtekstem.
Panie Jac. Nie po raz pierwszy prowokuje Pan prostackimi wpisami. Broni Pan dobra i prawdy, fascynując się jednocześnie sprzętem służącym do zabijania, czyli deptania tego piękna. Nie uwiera Pana czasem belka we własnym oku?
śmiesz żołnierzyku przyszywany twierdziś, że jestem chorym społecznie elementem? nie wstydzę się siebie ani mojego otoczenia, ale wstydzę się, że musi mnie otaczać takie społeczeństwo.
dziiikk napisał(a): A czy można to opisać czy to można tylko 'czuć'?
Widziałeś panoramę racławicką lajf? Ja widziałem, to znaczy patrzyłem sobie na nią i na ludzi srających ze szczęscia przy jej oglądaniu. To drugie byo ciekawsze. Obrazu nie poczułem.
Komentarze 28
Dość tej pyskówki. Następnego, który weźmie w niej udział odeślę do kąta. Do rana.
Ja udziału nie wezmę!
Czołgi i lufy? Z Twoich 'zdjęć'
Nie no, to nawet dość logiczne, z kilkuset zdjęć może ze dwa - trzy przedstawiają czołg. Znaczy się fotografujący musi być czołgistą... Jakież to proste.
Powinieneś się podniecić. Strzeliłem jak z .... czołgowej lufy
A strzelaj se, ale to Pan Bóg kule nosi.
ps. ale z tymi z tymi czołgami i lufami to o co chodzi bliżej, bo ciągle o tym nawijasz ...
Dopisałem, wyjaśniłem. Ty chłopie podtekstem a ja wprost. Wal się łachu.
Ot, wyższa kultura. Ale czego się spodziewać, jest jak zwykle ..
śmiesz żołnierzyku przyszywany twierdziś, że jestem chorym społecznie elementem? nie wstydzę się siebie ani mojego otoczenia, ale wstydzę się, że musi mnie otaczać takie społeczeństwo.
O, proszę bardzo - ja o zdjęciu , a Pietrek o sobie, a zaraz potem o mnie.
Czy to nie jest chore jakieś?
Panie Jac. Nie po raz pierwszy prowokuje Pan prostackimi wpisami.
Broni Pan dobra i prawdy, fascynując się jednocześnie sprzętem służącym do zabijania, czyli deptania tego piękna.
Nie uwiera Pana czasem belka we własnym oku?
Nic o fascynacji sprzętem nie wiem (to Pietrek cały czas o tym pisze, ale to jego insynuacje, nie moje).
A jakiż to prostacki wpis?! Interpretuję zdjęcie , tak jak widzę, niestety nie mam rozwiniętej wyobraźni do tego stopnia co niektórzy ATiści, ale usilnie nad tym pracuję.
Broni Pan dobra i prawdy, fascynując się jednocześnie sprzętem służącym do zabijania, czyli deptania tego piękna.
Nie uwiera Pana czasem belka we własnym oku?
Pietrek czy możesz mi wyjaśnić o co chodzi? Bo widzę zdjęcie, patrzę i wiem że nie wiem..
Jest pewien postęp w tym zdjęciu, tzn. kobita przytula się do faceta, znaczy się zdrowe społeczeństwo.
Zależy co pokazuje nam autor, czy życzenie portretowanych, czy swoje wnętrze?
A czy można to opisać czy to można tylko 'czuć'?