Ależ skąd sto procent. Negatyw został dość sumiennie zeskanowany skanerem marki epson, perfection nawet. Nie używam poprawek w tym skanerze, a w tych materiałach jawet świetlisty pokój mało później pracuje. Ale... no niestety, przetworzenie negatywu na formę sieciowo dostępną zabija całą analogowośc. Ale... kto to rozumie?
Tylko o którym mówisz, bo nie wiem, czy się zachwycać i upajać własną doskonałościa, czy też bać o zdrowie i wpadać w skrajną hipochondrię. Chyba nie możesz pisać fonetycznie.
Komentarze 20
przypudruj lufę czołgu
Rozkaz generale!
ps. najnowszy polski czołg...
Fajne takie brzoskwiniowe gacie.
ps. dodam że zdjęcie dobre, ale sam bym takiego nie zrobił. do głowy by mi nie przyszło. co człowiek, to pomysł. ciekawe jest życie.
no to taki wermer. acha.
Aha... ach!
no to taki wermer. acha.
malarz. gustował w lusterkach.
A to nie Van Eyck?