Podoba mi się i obrazek i wykonanie. Widok rzeczywiście charakterystyczny - prawie jak w Rob Royu, wydaje się, że zaraz z domu wyjdzie zmysłowa Jessica Lange...
wosk napisał(a): Podoba mi się i obrazek i wykonanie. Widok rzeczywiście charakterystyczny - prawie jak w Rob Royu, wydaje się, że zaraz z domu wyjdzie zmysłowa Jessica Lange...
Trudno powiedzieć kto był w środku. Nad wejściem wisiała tabliczka, która informowała mniej więcej o tym, że zgodnie z prawem ktoś kto wejdzie może się liczyć z poważnymi konsekwencjami (np. zastrzeleniem czy coś w tym rodzaju). Raczej spodziewaliśmy się jakiegoś psychopaty lub seryjnego rzeźnika, wiec po wykonaniu kilku ujęć czym prędzej pojechaliśmy dalej. Bardziej na lewo od tego kadru znajduje się opuszczona kopalnia wapienia, a wszystko położone jest na "prawie" wyspie połączonej ze stałym lądem wąską mierzeją. Naprawdę ciekawie może tam być w mglisty wieczór, w czasie pełni...
Komentarze 7
Widok rzeczywiście charakterystyczny
Bez dwóch zdań. Bardzo ładne.
Podoba mi się i obrazek i wykonanie. Widok rzeczywiście charakterystyczny - prawie jak w Rob Royu, wydaje się, że zaraz z domu wyjdzie zmysłowa Jessica Lange...
Trudno powiedzieć kto był w środku. Nad wejściem wisiała tabliczka, która informowała mniej więcej o tym, że zgodnie z prawem ktoś kto wejdzie może się liczyć z poważnymi konsekwencjami (np. zastrzeleniem czy coś w tym rodzaju). Raczej spodziewaliśmy się jakiegoś psychopaty lub seryjnego rzeźnika, wiec po wykonaniu kilku ujęć czym prędzej pojechaliśmy dalej. Bardziej na lewo od tego kadru znajduje się opuszczona kopalnia wapienia, a wszystko położone jest na "prawie" wyspie połączonej ze stałym lądem wąską mierzeją. Naprawdę ciekawie może tam być w mglisty wieczór, w czasie pełni...
to dlatego one tak to wiski chlejo...
Coś jest na rzeczy...