epoxy1 napisał(a): Lepsze nawet jak Twoje czarno-białe. W znaczeniu, że bardzo pięknie pokazujesz Człowieka.
Powinienem teraz błysnąć powszechnie lubianą skromnością krzycząc, ależ nie przesadzaj, ale powiem, że cały czas się uczę - ludzi również... zatem powiem,żem świadom.
theatrePFF napisał(a): Powinienem teraz błysnąć powszechnie lubianą skromnością krzycząc, ależ nie przesadzaj, ale powiem, że cały czas się uczę - ludzi również... zatem powiem,żem świadom.
Kichać na skromność, lepiej być świadomym, mniej się wtedy krzywdzi innych ludzi. Przestrzeń jest pełna głupoty, bufonady, pychy, nadprodukcji ego. Tutaj cel jest jasny, ja jestem niezmiennie za określeniem prawa własności do takiego zdania, jakie opisuje osobę pełną, skończoną - a jednocześnie otwartą na innych. To dopiero jest twórcze.
Świadomość rodzi się poprzez ból. Bez bólu nie ma świadomości. Pycha i ego są wtórne wobec świadomości, bo już zakładają istnienie "ja". Co się zaś tyczy głupoty, to nie wiem, czy ma ona coś wspólnego ze świadomością. Świadomość własnej głupoty? Condictio in adjecto.
Komentarze 10
Lepsze nawet jak Twoje czarno-białe. W znaczeniu, że bardzo pięknie pokazujesz Człowieka.
Powinienem teraz błysnąć powszechnie lubianą skromnością krzycząc, ależ nie przesadzaj, ale powiem, że cały czas się uczę - ludzi również... zatem powiem,żem świadom.
Kichać na skromność, lepiej być świadomym, mniej się wtedy krzywdzi innych ludzi.
Przestrzeń jest pełna głupoty, bufonady, pychy, nadprodukcji ego.
Tutaj cel jest jasny, ja jestem niezmiennie za określeniem prawa własności do takiego zdania, jakie opisuje osobę pełną, skończoną - a jednocześnie otwartą na innych. To dopiero jest twórcze.
Pycha, ego, bufonada czy głupota są składowymi drogi do świadomości. Też się nie znam. Implikta trza by teraz o zdanie zapytać.
Wiadomo, fachowiec.
Pycha, ego, bufonada czy głupota są składowymi drogi do świadomości. Też się nie znam. Implikta trza by teraz o zdanie zapytać.
Wiadomo, fachowiec.
Definicja w "Indeksie ateistów" zobowiązuje.
Pozytywnie oceniam zawsze Jego płodność twórczą, jaka by ona nie była.