epoxy1 11 lat temu jarek napisał(a): A gdzie Pan się podziewał? Praca "na wyjeździe" z dala od cywilizacji + remont + badanie wody kranowej + awantura z administracją. Dlatego mniej mnie wszędzie. To jeśli oczywiście chodzi o "Żółtego Bobaska".
Janeq-2010 11 lat temu DAAD napisał(a): Nie, porostu brzydko pachnę. To wszyscy już dawno wiemy. Ale komary tam nie gryzą.
Janeq-2010 11 lat temu DAAD napisał(a): Nie ma jednak jak na wyspie przy ognisku. A komary wielkie jak indyki - dobrze chociaż, że bez malarii
Komentarze 14
A gdzie Pan się podziewał?
Praca "na wyjeździe" z dala od cywilizacji + remont + badanie wody kranowej + awantura z administracją. Dlatego mniej mnie wszędzie. To jeśli oczywiście chodzi o "Żółtego Bobaska".
Ładnie oddany Święty Spokój
Dzięki kolego
Nie, porostu brzydko pachnę.
To wszyscy już dawno wiemy. Ale komary tam nie gryzą.
Nie ma jednak jak na wyspie przy ognisku.
A komary wielkie jak indyki - dobrze chociaż, że bez malarii