coś ci winietuje lekko. taki niby luzak, a kurteczkę ma. a dołu zapomniał. coś bym krytycznie napisał, ale to nie moja działka. ja w kolorze robię. nie licząc pankine. ale to taki eksperyment.
Ach widzisz mariany. Czasem zdejmę górę, czasem dół. To tak jak Ty winietę zdejmujesz, a ja czasem dorabiam. Twój zacny awatek, powiadasz... no cóż. Zależy czy do zdjęć, wyglądu, czy do osobowości. Pytanie nieprecyzyjne. Nie chcę babola strzelić, zatem, nie odpowiem teraz. Chyba, że to czysta retoryka.
z wyglądu. taki wąs akademicki. a okulele symbolizuje zmagania z martwą sztuką fotografii chemicznej. tygrys, wiadomo, symbolizuje że to trudna sztuka.
ps. zapomniałem napisać że ręce dobrze wyszły. o tyłku się nie wypowiem bo się szum zacznie że to i tamto. sam wiesz jacy są ludzie.
ps. podobno parowce poznawało się po kominie. pan artysta odwagi nie ma?
"dla panów z klubu bingo, którym ortodoksyjne, ciasne szelki trzymają luźne portki grzejące pępek. Zapewne noszą również skarpety do sandałów." - CBK, przyznaj się. skarpety to albo ty albo czarek. . ja nawet sandałów nie mam
marian napisał(a): 'dla panów z klubu bingo, którym ortodoksyjne, ciasne szelki trzymają luźne portki grzejące pępek. Zapewne noszą również skarpety do sandałów.' - CBK, przyznaj się. skarpety to albo ty albo czarek. . ja nawet sandałów nie mam
Ja tylko w gumowcach chadzam. Wszechobecne gówno wymusza radykalne rozwiązania :-)
Komentarze 19
ps. nie sądzisz że mój awatar pasuje do janka?
ps. zapomniałem napisać że ręce dobrze wyszły. o tyłku się nie wypowiem bo się szum zacznie że to i tamto. sam wiesz jacy są ludzie.
ps. podobno parowce poznawało się po kominie. pan artysta odwagi nie ma?
obejrzałem dwa razy by się upewnić że mi się nie podoba. no i teraz wiem.
tu mi nie wyszło, bo to pogańska góra, ale to tylko przykład.
ale światło ładne.
a google na to...
'dla panów z klubu bingo, którym ortodoksyjne, ciasne szelki trzymają luźne portki grzejące pępek. Zapewne noszą również skarpety do sandałów.' - CBK, przyznaj się. skarpety to albo ty albo czarek.
Ja tylko w gumowcach chadzam. Wszechobecne gówno wymusza radykalne rozwiązania :-)
ps. do gumowców skarpety grzejące jak znalazł. jesień, zimno...