Autor

CaveCanem

10-09-2015 08:26

Tytuł:

Pierwsze (niezbyt udane) podejście do odbitki olejowej. Technika potrafi dawać bardzo efektowne rezultaty, ale niestety jest niezwykle pracochłonna i trudna. Niejaka Anna Ostanina (swoją droga polecam jej profil na FB) opracowała jej wariację pod nazwą ""gumo-olej"" łącząc technikę gumy dwuchromianowej z olejem. Podobno jest nieco łatwiejsza, a efekt końcowy identyczny, ale jeszcze nie próbowałem.

Komentarze

wosk
CaveCanem napisał(a):
No i w tym właśnie problem. Ja oczami wyobraźni widziałem ten obrazek w sypialni nad łóżkiem, a moja żona nie.

Od mojej dostałby kapciem...
Dodano: 10 lat temu
CaveCanem
wosk napisał(a):
Podziwiam za trud i chęć, efekt podoba mi się. Ale na ścianie bym nie powiesił - mam dość żywych


No i w tym właśnie problem. Ja oczami wyobraźni widziałem ten obrazek w sypialni nad łóżkiem, a moja żona nie.
Dodano: 10 lat temu
wosk
Podziwiam za trud i chęć, efekt podoba mi się. Ale na ścianie bym nie powiesił - mam dość żywych
Dodano: 10 lat temu
Adriano
Od wzmacniacza
Dodano: 10 lat temu
CaveCanem
Adriano napisał(a):
Mam takiego w ciemni. Mietek mu na imię.


Temu Romek. Zdybałem go przed ciemnią. Może od utrwalacza tak rosną?
Dodano: 10 lat temu
Adriano
Mam takiego w ciemni. Mietek mu na imię.
Dodano: 10 lat temu
CaveCanem
marian napisał(a):
a jaki aparat?


A żebym to ja pamiętał.
Dodano: 10 lat temu
Janeq-2010
pajonk - łona, czy łon


a technika - owszem ciekawa
Dodano: 10 lat temu
Marian
bardzo niedzielne. a tu czwartek. a jaki aparat?
Dodano: 10 lat temu