marian napisał(a): ależ skąd. lata studiowania albumów, noce w ciemni. audycje radiowe o fotografii na trójce. to mnie ukształtowało. łyki to tylko margines. zawsze nie lubiłem chemii w proszku. tylko płyny.
RWE miało lepsze audycje o fotografowaniu a chemię w proszku ponoć się lepiej nosem wciąga. Fakt, oko masz.
ależ skąd. lata studiowania albumów, noce w ciemni. audycje radiowe o fotografii na trójce. to mnie ukształtowało. łyki to tylko margines. zawsze nie lubiłem chemii w proszku. tylko płyny.
ps. autora jeszcze raz przepraszam. loguje się wosk po pochwały pod zdjęciem a tu brednioserial. z mojej strony eot. koniec. ni słowa więcej...
ja te łyki to w fabryce z kotła. jaka szklanka. czy ty mnie chcesz dzisiaj obrazić? jak bym cię nie znał to bym mógł tak pomyśleć. ale zdjęcie ładne a ty tu oftop robisz.
Komentarze 30
ależ skąd. lata studiowania albumów, noce w ciemni. audycje radiowe o fotografii na trójce. to mnie ukształtowało. łyki to tylko margines. zawsze nie lubiłem chemii w proszku. tylko płyny.
RWE miało lepsze audycje o fotografowaniu a chemię w proszku ponoć się lepiej nosem wciąga. Fakt, oko masz.
ps. autora jeszcze raz przepraszam. loguje się wosk po pochwały pod zdjęciem a tu brednioserial. z mojej strony eot. koniec. ni słowa więcej...
....ale to tylko dlatego, że robisz "łyki wprost z fabryki".
zdjęcie ładne a ty tu oftop robisz.
Jakoś tak zupełnie nie jak HC110....
Mi jak dotąd Acros pasuje wyłącznie w HC-110 - robiłem na 100, jak i na 200 i 400 ASA. Lubię tę wywojkę. Może dlatego, że mam jeszcze 3/4 butli
....i zostawił oczywiście górę
mile dla oka,gdzie to?
Kliknij na link Jarka - ma węch