CaveCanem napisał(a): A pomiar robiłem Lunasixem 3.
Ciekawe. Mam też takiego w spadku. Słyszałem że jest dobry w mroku. Mierzłyeś normalnie odbite z miejsca zdjęcia?
Z tym Lunasixem to dziwna sprawa. Jak wiadomo te światłomiarki były przystosowane do baterii rtęciowych 1,35V. Mam dwa egzemplarze, oba kupione na allegro. Jeden w stanie cud miód i orzeszki, a drugi mocno zmęczony życiem. Niestety wsadzenie współczesnych baterii 1,5V do tego wycacanego, skutkuje tym, że zaczyna pokazywać głupoty (battery check też pokazuje nie to co trzeba), natomiast ten zużyty śmiga na PX625A aż miło popatrzeć. I teraz nie wiem, czy to był jakiś młodszy model, przystosowany już do napięcia 1,5V, czy poprzedni właściciel coś mu nagmerał w środku, żeby go uwspółcześnić. W każdym razie używam go od kilku lat i nie mam powodów do niezadowolenia.
Pomiar robiłem na najjaśniejsze światła, zrobiłem korektę -2EV i pstryk.
PS: A! Pomiary z tego Lunasixa robione nocą są zgodne z tabelkami Czarnego Kota co do joty, więc ufam mu bez reszty.
Wyjaśnij mi proszę jedno. Piszesz że pomiary "robiłeś na najjaśniejsze światła" ale on nie ma wizjera jak Swierdłowsk 4np. to skąd wiesz czy dobrze "trafiasz" z jego wycelowaniem w te światła? Zwłaszcza że stałeś daleko jak by nie było.
Ps. Ja włożyłem "współczesną" baterię do niego - kupioną u zegarmistrza i sprawdzałem go w wynikiem z Nikona F5. I się zgadza.
PiotrCe napisał(a): Wyjaśnij mi proszę jedno. Piszesz że pomiary 'robiłeś na najjaśniejsze światła' ale on nie ma wizjera jak Swierdłowsk 4np. to skąd wiesz czy dobrze 'trafiasz' z jego wycelowaniem w te światła? Zwłaszcza że stałeś daleko jak by nie było.
Ps. Ja włożyłem 'współczesną' baterię do niego - kupioną u zegarmistrza i sprawdzałem go w wynikiem z Nikona F5. I się zgadza.
Procedura była taka: Machałem nim tak długo na lewo i prawo i w górę i w dół mierząc iluminację mostu, aż uzyskałem najwyższe wskazanie (oczywiście wykorzystując tryb dla światła odbitego). Potem pomachałem nim jeszcze "wzdłuż" mostu sprawdzając o ile zmienia się wskazanie. Potem skierowałem go jeszcze ku wodzie (na odblaski) i wysoko w niebo. Nie pamiętam w tej chwili dokładnie jakie otrzymałem max i min wskazanie, ale pamiętam, że wniosek był taki, iż korekta -2EV w stosunku do "najwyższego" wskazania powinna mi pozwolić upchnąć jak najwięcej szczegółów ze świateł i cieni na negatywie.
A tak przy okazji, to chyba do Lunasixa 3 można dostać "punktową" nasadkę pozwalająca mierzyć bardziej precyzyjnie, ale nigdy nie miałem takiej w rękach i nie używałem.
CaveCanem napisał(a): ...natomiast ten zużyty śmiga na PX625A aż miło popatrzeć. I teraz nie wiem, czy to był jakiś młodszy model, przystosowany już do napięcia 1,5V, czy poprzedni właściciel coś mu nagmerał w środku...
a może taką masz włożoną?, zinc-air mają odpowiednie napięcie, tylko żyją krócej. ja po chałupniczych metodach przestrojenia weimarluxa na alkaliczne, wróciłem do ustawień fabrycznych i baterii cynkowo-powietrznych. i działał pięknie. szkoda że kilka rolek zmarnowałem wcześniej.
a alkalicznym nie ufaj, bo to zmienne bydle jest. o, masz wykres napięcia.
CaveCanem napisał(a): ...natomiast ten zużyty śmiga na PX625A aż miło popatrzeć. I teraz nie wiem, czy to był jakiś młodszy model, przystosowany już do napięcia 1,5V, czy poprzedni właściciel coś mu nagmerał w środku...
a może taką masz włożoną?, zinc-air mają odpowiednie napięcie, tylko żyją krócej. ja po chałupniczych metodach przestrojenia weimarluxa na alkaliczne, wróciłem do ustawień fabrycznych i baterii cynkowo-powietrznych. i działał pięknie. szkoda że kilka rolek zmarnowałem wcześniej.
dokleiłem wykres. jak widać przez pewną chwilę życia, alkaliczna ma odpowiednie napięcie. ale tylko chwilę. szkoda filmu. albo nowszy światłomierz z mostkiem albo pewniejsza bateria.
te cynkowe mają tak. głównie do aparatów słuchowych sprzedają
marian napisał(a): dokleiłem wykres. jak widać przez pewną chwilę życia, alkaliczna ma odpowiednie napięcie. ale tylko chwilę. szkoda filmu. albo nowszy światłomierz z mostkiem albo pewniejsza bateria.
te cynkowe mają tak. głównie do aparatów słuchowych sprzedają
Ja to wszystko o czym piszesz wiem i znam te charakterystyki. Wiem także, że używam tej światłomiarki od jakiś czterech lat i w tej chwili zużywa drugi komplet baterii. Nie wiem tylko jak to się dzieje, że dotychczas nie zdarzyło mi się prześwietlić, albo nie doświetlić negatywu bazując na jej wskazaniach.
Komentarze 32
A pomiar robiłem Lunasixem 3.
Ciekawe. Mam też takiego w spadku. Słyszałem że jest dobry w mroku.
Mierzłyeś normalnie odbite z miejsca zdjęcia?
A pomiar robiłem Lunasixem 3.
Ciekawe. Mam też takiego w spadku. Słyszałem że jest dobry w mroku.
Mierzłyeś normalnie odbite z miejsca zdjęcia?
Z tym Lunasixem to dziwna sprawa. Jak wiadomo te światłomiarki były przystosowane do baterii rtęciowych 1,35V. Mam dwa egzemplarze, oba kupione na allegro. Jeden w stanie cud miód i orzeszki, a drugi mocno zmęczony życiem. Niestety wsadzenie współczesnych baterii 1,5V do tego wycacanego, skutkuje tym, że zaczyna pokazywać głupoty (battery check też pokazuje nie to co trzeba), natomiast ten zużyty śmiga na PX625A aż miło popatrzeć. I teraz nie wiem, czy to był jakiś młodszy model, przystosowany już do napięcia 1,5V, czy poprzedni właściciel coś mu nagmerał w środku, żeby go uwspółcześnić. W każdym razie używam go od kilku lat i nie mam powodów do niezadowolenia.
Pomiar robiłem na najjaśniejsze światła, zrobiłem korektę -2EV i pstryk.
PS: A! Pomiary z tego Lunasixa robione nocą są zgodne z tabelkami Czarnego Kota co do joty, więc ufam mu bez reszty.
Piszesz że pomiary "robiłeś na najjaśniejsze światła" ale on nie ma wizjera jak Swierdłowsk 4np. to skąd wiesz czy dobrze "trafiasz" z jego wycelowaniem w te światła? Zwłaszcza że stałeś daleko jak by nie było.
Ps. Ja włożyłem "współczesną" baterię do niego - kupioną u zegarmistrza i sprawdzałem go w wynikiem z Nikona F5. I się zgadza.
Wyjaśnij mi proszę jedno.
Piszesz że pomiary 'robiłeś na najjaśniejsze światła' ale on nie ma wizjera jak Swierdłowsk 4np. to skąd wiesz czy dobrze 'trafiasz' z jego wycelowaniem w te światła? Zwłaszcza że stałeś daleko jak by nie było.
Ps. Ja włożyłem 'współczesną' baterię do niego - kupioną u zegarmistrza i sprawdzałem go w wynikiem z Nikona F5. I się zgadza.
Procedura była taka: Machałem nim tak długo na lewo i prawo i w górę i w dół mierząc iluminację mostu, aż uzyskałem najwyższe wskazanie (oczywiście wykorzystując tryb dla światła odbitego). Potem pomachałem nim jeszcze "wzdłuż" mostu sprawdzając o ile zmienia się wskazanie. Potem skierowałem go jeszcze ku wodzie (na odblaski) i wysoko w niebo. Nie pamiętam w tej chwili dokładnie jakie otrzymałem max i min wskazanie, ale pamiętam, że wniosek był taki, iż korekta -2EV w stosunku do "najwyższego" wskazania powinna mi pozwolić upchnąć jak najwięcej szczegółów ze świateł i cieni na negatywie.
A tak przy okazji, to chyba do Lunasixa 3 można dostać "punktową" nasadkę pozwalająca mierzyć bardziej precyzyjnie, ale nigdy nie miałem takiej w rękach i nie używałem.
...natomiast ten zużyty śmiga na PX625A aż miło popatrzeć. I teraz nie wiem, czy to był jakiś młodszy model, przystosowany już do napięcia 1,5V, czy poprzedni właściciel coś mu nagmerał w środku...
a może taką masz włożoną?, zinc-air mają odpowiednie napięcie, tylko żyją krócej. ja po chałupniczych metodach przestrojenia weimarluxa na alkaliczne, wróciłem do ustawień fabrycznych i baterii cynkowo-powietrznych. i działał pięknie. szkoda że kilka rolek zmarnowałem wcześniej.
a alkalicznym nie ufaj, bo to zmienne bydle jest. o, masz wykres napięcia.
...natomiast ten zużyty śmiga na PX625A aż miło popatrzeć. I teraz nie wiem, czy to był jakiś młodszy model, przystosowany już do napięcia 1,5V, czy poprzedni właściciel coś mu nagmerał w środku...
a może taką masz włożoną?, zinc-air mają odpowiednie napięcie, tylko żyją krócej. ja po chałupniczych metodach przestrojenia weimarluxa na alkaliczne, wróciłem do ustawień fabrycznych i baterii cynkowo-powietrznych. i działał pięknie. szkoda że kilka rolek zmarnowałem wcześniej.
Nie. Zwykłego Duracella. Takiego:
te cynkowe mają tak. głównie do aparatów słuchowych sprzedają
dokleiłem wykres. jak widać przez pewną chwilę życia, alkaliczna ma odpowiednie napięcie. ale tylko chwilę. szkoda filmu. albo nowszy światłomierz z mostkiem albo pewniejsza bateria.
te cynkowe mają tak. głównie do aparatów słuchowych sprzedają
Ja to wszystko o czym piszesz wiem i znam te charakterystyki. Wiem także, że używam tej światłomiarki od jakiś czterech lat i w tej chwili zużywa drugi komplet baterii. Nie wiem tylko jak to się dzieje, że dotychczas nie zdarzyło mi się prześwietlić, albo nie doświetlić negatywu bazując na jej wskazaniach.
ps. a czy ja napisałem że nie wiesz. tak sobie aleksandra zastępuję, coś chłop ma ostatnio mało czasu, może na cyklotron go rzucili...
wychodzi że mierzenie światła jest przereklamowane. przecież kiedyś robili bez.
ja dalej tak robię, nie mierzę światła, tylko żuję fotony. i co z tego mi przychodzi? ano że tu bym ustawił f/16 i pięć minut dla setki.