Wiem - napisałeś przecież, że skan się nie udał. Ale nie martw się - ja w każdym razie nie potrafię wskazać skaz na tym obrazie, co oczywiście źle świadczy tylko o mnie
wosk napisał(a): Wiem - napisałeś przecież, że skan się nie udał. Ale nie martw się - ja w każdym razie nie potrafię wskazać skaz na tym obrazie, co oczywiście źle świadczy tylko o mnie
Nie chodziło mi o skan Dodatkowo polar B+W robi mi sieczkę z ostrością..Chyba szkła nie są równolegle- pójdzie na śmietnik.
Widzę, że reprezentujesz kierunek doskonałości technicznej obrazu (jak Adams i następcy), a nie kusi Cię czasem nutka romantyzmu z jakąś nieostrością i niedopowiedzeniem tu i ówdzie? Pytam z odrobiną przekory...
Oczywiście że mnie kusi..a nawet bardzo. Niestety nie mogę tego realizować z apo symmarem. Bo tak techniczne szkło średnio łączy się z taką filozofią. Głównie dlatego nie zrobiłem żadnego zdjęcia od 2 miesięcy.. Mam marzenia co do szkieł, ale nie mam tego drugiego..
chyba to samo miejsce, moje zesute, bo optymistycznie załozyłem, że poniar wody i wrzucenie jej w VIIstrefe załatwi temat, potem sie okazało że w cieniach będzie kupa, ;]
Janeq-2010 napisał(a): Czy wolno zapytać: Jaki jest cel prześwietlania negatywu i następnie wywołania N-2 (?)
Janku trochę nie w tym rzecz. Walczymy o poprawne naświetlenie cieni, a nie ich prześwietlenie. Jeśli okaże się że cienie mamy ładne, ale za to czas ekspozycji prześwietli nam światła to wtedy te światła musimy zdjąć, czyli skrócić wołanie. Na moim zdjęciu światła były w IX strefie, czyli prześwietlone. Skróciłem wołanie i dostałem światła w VII przy czym cienie zostały tam gdzie wcześniej.
Marcinie wydaje mi się że wybraliśmy ten sam kadr. Tyle że Ty byłeś niepoprawnym optymistą Czartowe pole to idealistycznie co najmniej N-2, jednak z mojego doświadczenia wiem że bardzo często nawet N-3.
Janeq-2010 napisał(a): Czy wolno zapytać: Jaki jest cel prześwietlania negatywu i następnie wywołania N-2 (?)
Janku trochę nie w tym rzecz. Walczymy o poprawne naświetlenie cieni, a nie ich prześwietlenie. Jeśli okaże się że cienie mamy ładne, ale za to czas ekspozycji prześwietli nam światła to wtedy te światła musimy zdjąć, czyli skrócić wołanie. Na moim zdjęciu światła były w IX strefie, czyli prześwietlone. Skróciłem wołanie i dostałem światła w VII przy czym cienie zostały tam gdzie wcześniej.
Dzięki za wyjaśnienia, poczytałem też 64ASA i tam piszesz, że ten negatyw ma czułość 125ASA a nie 400 jak podaje producent. To wiele wyjaśnia. Opisana przez Ciebie powyżej procedura prowadzi zatem do redukcji kontrastów zastanych w rzeczywistej scenie.
Zgadza się, prowadzi do redukcji kontrastu sceny z pełną świadomością tego co zobaczymy po wywołaniu, w cieniach i światłach.
Każdy negatyw ma inną światłoczułość roboczą od podanej na opakowaniu. Świecąc na 400 i wołając N-2 mielibyśmy w cieniach mniej więcej coś takiego jak pokazał wyżej Marcin.
m6nj napisał(a): Świecąc na 400 i wołając N-2 mielibyśmy w cieniach mniej więcej coś takiego jak pokazał wyżej Marcin.
...a naświetlając na 400 i wywołując na N światła zostałyby przepalone - czy tak?
Nie. Światła byłyby idealne - w VII strefie, ponieważ negatyw przy 400asa będzie niedoświetlony o 2ev. Cała filozofia w tym, żeby zarówno cienie jak i światła były naświetlone i wywołane tak jak Ty chcesz. Jeśli dany fragment chcesz mieć bardzo ciemny, a inny jasny, ale ze szczegółami, to taki obraz powinieneś otrzymać po wywołaniu. Dzięki temu możesz zbudować piękną, kontrastową scenę np taką:
m6nj napisał(a): Zgadza się, prowadzi do redukcji kontrastu sceny z pełną świadomością tego co zobaczymy po wywołaniu, w cieniach i światłach.
Każdy negatyw ma inną światłoczułość roboczą od podanej na opakowaniu. Świecąc na 400 i wołając N-2 mielibyśmy w cieniach mniej więcej coś takiego jak pokazał wyżej Marcin.
czułość 125 ASA ale tylko w rodinalu, np w D76 może być i będzie inna, ja swoją fomę świeciłem na 64ASA, ale jak mówię, zbyt optynistyczne założenia zrobiłem. Popełniłem drugą szitkę, i dziś będę wołał. (N-2 na 32ASA)
cbk napisał(a): ...optymistycznie załozyłem, że poniar wody i wrzucenie jej w VIIstrefe załatwi temat
Moje doświadczenie jest takie, że pomiar płynącej szybko wody ma się nijak do tego, co wyjdzie przy długim czasie naświetlania. Druga sprawa - po co biel wrzucać w VII strefę? Żeby była szara?
Komentarze 25
Wiem - napisałeś przecież, że skan się nie udał. Ale nie martw się
Nie chodziło mi o skan
Dodatkowo polar B+W robi mi sieczkę z ostrością..Chyba szkła nie są równolegle- pójdzie na śmietnik.
Jaki jest cel prześwietlania negatywu i następnie wywołania N-2 (?)
chyba to samo miejsce, moje zesute, bo optymistycznie załozyłem, że poniar wody i wrzucenie jej w VIIstrefe załatwi temat, potem sie okazało że w cieniach będzie kupa, ;]
Czy wolno zapytać:
Jaki jest cel prześwietlania negatywu i następnie wywołania N-2 (?)
Janku trochę nie w tym rzecz. Walczymy o poprawne naświetlenie cieni, a nie ich prześwietlenie. Jeśli okaże się że cienie mamy ładne, ale za to czas ekspozycji prześwietli nam światła to wtedy te światła musimy zdjąć, czyli skrócić wołanie. Na moim zdjęciu światła były w IX strefie, czyli prześwietlone. Skróciłem wołanie i dostałem światła w VII przy czym cienie zostały tam gdzie wcześniej.
Marcinie wydaje mi się że wybraliśmy ten sam kadr. Tyle że Ty byłeś niepoprawnym optymistą
Czy wolno zapytać:
Jaki jest cel prześwietlania negatywu i następnie wywołania N-2 (?)
Janku trochę nie w tym rzecz. Walczymy o poprawne naświetlenie cieni, a nie ich prześwietlenie. Jeśli okaże się że cienie mamy ładne, ale za to czas ekspozycji prześwietli nam światła to wtedy te światła musimy zdjąć, czyli skrócić wołanie. Na moim zdjęciu światła były w IX strefie, czyli prześwietlone. Skróciłem wołanie i dostałem światła w VII przy czym cienie zostały tam gdzie wcześniej.
Dzięki za wyjaśnienia, poczytałem też 64ASA i tam piszesz, że ten negatyw ma czułość 125ASA a nie 400 jak podaje producent. To wiele wyjaśnia. Opisana przez Ciebie powyżej procedura prowadzi zatem do redukcji kontrastów zastanych w rzeczywistej scenie.
Każdy negatyw ma inną światłoczułość roboczą od podanej na opakowaniu. Świecąc na 400 i wołając N-2 mielibyśmy w cieniach mniej więcej coś takiego jak pokazał wyżej Marcin.
Świecąc na 400 i wołając N-2 mielibyśmy w cieniach mniej więcej coś takiego jak pokazał wyżej Marcin.
...a naświetlając na 400 i wywołując na N światła zostałyby przepalone - czy tak?
Świecąc na 400 i wołając N-2 mielibyśmy w cieniach mniej więcej coś takiego jak pokazał wyżej Marcin.
...a naświetlając na 400 i wywołując na N światła zostałyby przepalone - czy tak?
Nie. Światła byłyby idealne - w VII strefie, ponieważ negatyw przy 400asa będzie niedoświetlony o 2ev.
Cała filozofia w tym, żeby zarówno cienie jak i światła były naświetlone i wywołane tak jak Ty chcesz. Jeśli dany fragment chcesz mieć bardzo ciemny, a inny jasny, ale ze szczegółami, to taki obraz powinieneś otrzymać po wywołaniu. Dzięki temu możesz zbudować piękną, kontrastową scenę np taką:
w tym zdjęciu jest wieeele do poprawy...
Nie załamuj mnie człowieku. Proszę Cię.
Co do zdjęcia - chapeau bas!
Przyjemne, estetyczne zdjęcie
Zgadza się, prowadzi do redukcji kontrastu sceny z pełną świadomością tego co zobaczymy po wywołaniu, w cieniach i światłach.
Każdy negatyw ma inną światłoczułość roboczą od podanej na opakowaniu. Świecąc na 400 i wołając N-2 mielibyśmy w cieniach mniej więcej coś takiego jak pokazał wyżej Marcin.
czułość 125 ASA ale tylko w rodinalu, np w D76 może być i będzie inna,
ja swoją fomę świeciłem na 64ASA, ale jak mówię, zbyt optynistyczne założenia zrobiłem. Popełniłem drugą szitkę, i dziś będę wołał. (N-2 na 32ASA)
Niestety nie mogę tego realizować z apo symmarem.
Zachęcam do zapoznania się z tekstem o Symmarach, a w szczególności ze zdjęciami podlinkowanymi na dole artykułu.
...optymistycznie załozyłem, że poniar wody i wrzucenie jej w VIIstrefe załatwi temat
Moje doświadczenie jest takie, że pomiar płynącej szybko wody ma się nijak do tego, co wyjdzie przy długim czasie naświetlania. Druga sprawa - po co biel wrzucać w VII strefę? Żeby była szara?
Druga sprawa - po co biel wrzucać w VII strefę? Żeby była szara?
no ta biel to nie była biel stricte