elcortado napisał(a): Ostrość AFem ustawiłem na młodego i czekałem aż rodzic z obiadkiem przyleci. Tak więc prędkość AF nie miała znaczenia. Tym bardziej iż AF wyprogramowałem z spod spustu migawki pod odrębny przycisk, więc bez zmiany AF mogę sobie swobodnie migawką operować, a w razie potrzeby pod kciukiem mam przycisk AF.
nie wiem, czy w moim canonie się tak da, poszukam instrukcję obsługi, a jesli nie, to pozostaje próbować z tym, co pod ręką, kiedys ludziska radzili sobie bez autofokusów i strzelania serią
Ostrość AFem ustawiłem na młodego i czekałem aż rodzic z obiadkiem przyleci. Tak więc prędkość AF nie miała znaczenia. Tym bardziej iż AF wyprogramowałem z spod spustu migawki pod odrębny przycisk, więc bez zmiany AF mogę sobie swobodnie migawką operować, a w razie potrzeby pod kciukiem mam przycisk AF.
MZ-S była ostatnim, topowym modelem analogowego Pentaxa. Ma dosyć żywy AF, łącznie z funkcją śledzenia. Chociaż wiele osób bardziej ceni Z-1p z uwagi na migawkę 1/8000 (MZ-S 1/6000) większy korpus z wyprofilowanym mocno uchwytem oraz dwa pokrętła szybkiego dostępu. Ja miałem oba, pozostałem przy MZ-S, mniejszym bardziej filigranowym, ale magnezowym modelu. Ma całkiem przyzwoity AF/C/S. Lubię go za możliwość zwijania filmu w dowolnym momencie do kasety z pozostawioną końcówką, oraz po ponownym włożeniu ustawia się na kolejną klatkę. W pasku perforacji naświetla exif. DA*300/4 ma AF hybrydowy, czyli śrubokręt oraz napęd ultradźwiękowy SDM. Z zasady i przyzwyczajenia w Pentaxach mam AF zaprogramowany pod odrębny przycisk, tak więc spust migawki nie powoduje pracy AF. Uważam to za znacznie lepsze, praktyczniejsze ustawienie. W tym przypadku raz ustawiłem ostrość i wyczekiwałem momentu bez obawy że moment spustu zmieni mi punkt ostrzenia.
wosk napisał(a): Pięękknyy kadr Powiedz mi, bo nie chce mi się grzebać w specyfikacjach ta puszka i szkło mają AF? Bo ręcznie ustrzelić takie cudo byłoby raczej trudno...
Nie wiem jak szkło, ale puszka z pewnością, to jest największe osiągnięcie pentaksa w dziedzinie lustrzanek 35mm.
Pięękknyy kadr Powiedz mi, bo nie chce mi się grzebać w specyfikacjach ta puszka i szkło mają AF? Bo ręcznie ustrzelić takie cudo byłoby raczej trudno...
Już jest dodane do ulubionych. Szczerze? Jedno z lepszych zdjęć na AT od ładnych paru miesięcy (jeśli nie najlepsze). Może i troche fuksiarskie, ale dla mnie bomba!!! Przepiękny moment i co najważniejsze dobrze ujęty - bardzo ładnie technicznie.
Przyznam iż cyfranką też kilka popełniłem. 8kl/s i łatwiej jest wybrać odpowiednią klatkę. Tym nie mniej kilkugodzinna obserwacja ptasich zachowań ułatwiła wykonanie takiego zdjęcia.
Co tu chwalić, gdy zazdrość zżera? Przyznam, że tylko szybkim cyfrakom możliwość takich fotografii przypisywałem. A tu masz, analogiem! Mistrzostwo Mistrzu!
Komentarze 29
Ostrość AFem ustawiłem na młodego i czekałem aż rodzic z obiadkiem przyleci. Tak więc prędkość AF nie miała znaczenia. Tym bardziej iż AF wyprogramowałem z spod spustu migawki pod odrębny przycisk, więc bez zmiany AF mogę sobie swobodnie migawką operować, a w razie potrzeby pod kciukiem mam przycisk AF.
DA*300/4 ma AF hybrydowy, czyli śrubokręt oraz napęd ultradźwiękowy SDM.
Z zasady i przyzwyczajenia w Pentaxach mam AF zaprogramowany pod odrębny przycisk, tak więc spust migawki nie powoduje pracy AF. Uważam to za znacznie lepsze, praktyczniejsze ustawienie. W tym przypadku raz ustawiłem ostrość i wyczekiwałem momentu bez obawy że moment spustu zmieni mi punkt ostrzenia.
puszka z pewnością, to jest największe osiągnięcie pentaksa w dziedzinie lustrzanek 35mm.
A nie Z1/Z1p? Ten też uchodzi za precyzyjną profesjonalną maszynkę...
Pięękknyy kadr
Nie wiem jak szkło, ale puszka z pewnością, to jest największe osiągnięcie pentaksa w dziedzinie lustrzanek 35mm.
Bardzo mi sie zdjecie podoba.
...... kilkugodzinna obserwacja ptasich zachowań ułatwiła wykonanie takiego zdjęcia.
Ano właśnie, długie przygotowanie i praca nad jedną klatką. I kto to doceni, gdy można bezkarnie cyfrą tysiące klatek, aż się uda.
Miałem okazję popełnić kilka ptasich portretów którymi pewnie Was uraczę.
I gdzie owe?
Nie będę już pisał głupot, obiecuję!
Przyznam iż cyfranką też kilka popełniłem. 8kl/s i łatwiej jest wybrać odpowiednią klatkę. Tym nie mniej kilkugodzinna obserwacja ptasich zachowań ułatwiła wykonanie takiego zdjęcia.
Przyznam, że tylko szybkim cyfrakom możliwość takich fotografii przypisywałem. A tu masz, analogiem!
Mistrzostwo Mistrzu!