czarek napisał(a): Przydałby się shift, nie? Nie wiem jak Twój, ale Noon, którego miałem nieprzyjemność użytkować, to wysokiej klasy grawer... W życiu nie widziałem tak porżniętych filmów.
Widocznie trafił mi się subtelniejszy egzemplarz, bo nie miałem problemów z porysowanymi filmami. Pies może być też pogrzebany w niewłaściwym wsadzeniu tych przekładek do ustawiania kadru. Wbrew pozorom nie są idealnie kwadratowe, a wsadzić można je i dłuższym i krótszym bokiem. Jeśli osadzi się je nieprawidłowo, to wystają ponad powierzchnie, na których prowadzony jest film i faktycznie mogą rysować na emulsji różne wzorki.
Przydałby się shift, nie? Nie wiem jak Twój, ale Noon, którego miałem nieprzyjemność użytkować, to wysokiej klasy grawer... W życiu nie widziałem tak porżniętych filmów.
Komentarze 2
Przydałby się shift, nie? Nie wiem jak Twój, ale Noon, którego miałem nieprzyjemność użytkować, to wysokiej klasy grawer... W życiu nie widziałem tak porżniętych filmów.
Widocznie trafił mi się subtelniejszy egzemplarz, bo nie miałem problemów z porysowanymi filmami. Pies może być też pogrzebany w niewłaściwym wsadzeniu tych przekładek do ustawiania kadru. Wbrew pozorom nie są idealnie kwadratowe, a wsadzić można je i dłuższym i krótszym bokiem. Jeśli osadzi się je nieprawidłowo, to wystają ponad powierzchnie, na których prowadzony jest film i faktycznie mogą rysować na emulsji różne wzorki.