celebryta...
z cyklu: subiektywne spacery podpoznańskie, lipiec 2015; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, statyw, czas 1/30 sek., f8.0, ISO 80 (Ilford FP4+ 125, ""świecony"" na ISO 80), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna (Rodinal: 1+50, 7.5 min.)
Komentarze 28
No... wiesz- nie wiem... Ale nie prawie, tylko pochwała. Ten patyk koło drzewa mnie drażni
EDYTA- to po to, by na AT marazm się nie posiał.
Grunt, że jest nieźle
EDYTA- to po to, by na AT marazm się nie posiał.
przed urwaniem> to znaczy, że jak się tymi składnikami posmaruje jakąś fotografię - to nie urwie? no, no...
Brawo. Nie wiem czy dostrzegasz że ten film Ci wyszedł znacznie lepiej niż wczorajsza kaszaniasta Delta ze smołą w cieniach. Technicznie sugerowałbym pozostać raczej przy FP4 kosztem Delty, która jest trudnym filmem. Drzewo ładne, światło tyż.
Nie wykluczone, że masz rację
jaskiniar napisał(a):
Pięć rolek Delty, którą zakupiłem ostatnio